b_699_699_16777215_00_images_stories_policja_piko_liberec_viewimage_(2).jpg

Policjanci odwiedzili dwa mieszkania na jednym z libereckich osiedli i zatrzymali czterech mężczyzn, którzy produkowali tam metamfetaminę i sprzedawali narkotyk w Libercu i okolicy. Organizatorowi domowego laboratorium grozi do dziesięciu lat więzienia, a jego wspólnikom pięć lat.

 

Detektywi ze specjalnego policyjnego zespołu "Toxi", którego priorytetem jest wykrycie i wyeliminowanie przestępczości związanej z narkotykami, substancjami psychotropowymi i truciznami, w ramach operacji "Grinch" zlikwidowali miejsce produkcji metamfetaminy w regionie Liberec - poinformowała mjr Vlasta Suchánková, rzecznik prasowy libereckiej policji. - Osoby, które były aktywne w tej nielegalnej działalności, zostały zatrzymane przez policję z udziałem specjalnie wyszkolonych jednostek bojowych z regionu Ústí nad Labem. Nie można było wykluczyć, że mogą być uzbrojeni - dodaje major Suchánková.

Sprawa była prowadzona przez trzy drużyny TOXI z całego regionu od wiosny tego roku. Zbierano dowody i monitorowano „działanie” każdego z czterech mężczyzn, którzy byli zaangażowani w produkowanie metamfetaminy w prywatnych mieszkaniach. W bloku z wielkiej płyty, niedaleko centrum Liberca zatrzymano czterech mężczyzn, dwóch w wieku 21 lat i oraz kolejnych w wieku 23 i 30 lat. W ramach przeszukań domowych wykryto, że przestępcy zapewnili sobie wszystkie pomoce oraz środki potrzebne do wytworzenia substancji uzależniającej. Jako dowody zabezpieczono różne kolby i chemikalia z laboratorium domowego wykorzystywane do produkcji "piko" oraz 40 gramów już wyprodukowanego narkotyku. Zostały zabezpieczone również leki stosowane w produkcji metamfetaminy pochodzące z Polski.

Wszyscy mężczyźni oprócz zarzutów karnych za produkcję narkotyków będą również odpowiadali za dystrybucję substancji uzależniających. Policja przypomina również o niebezpieczeństwie jakie mogli sprowadzić "producenci" na innych mieszkańców bloku. Ryzyko produkcji substancji psychotropowych i środków odurzających w domach prywatnych niesie za sobą ryzyko wybuchu lub pożaru, który następnie może skończyć się bardzo tragicznie. Produkcja "piko" jest również związana z konkretnym zapachem, przypominającym rozpuszczalnik lub toluen. 

fot. liberecka policja

Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Bogatynia.info.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Prosimy trzymać się netykiety oraz nie wpisywać treści niezgodnych z prawem. Komentarze użytkowników niezarejestrowanych będą publikowane po akceptacji moderatora.

Kod antyspamowy
Odśwież

Kategoria: Aktualności

Pozostałe informacje

Bogatyńskie wsie z w…

21-09-2018 Wyświetleń:456 2 Komentarze

Otwarty w ostatni dz…

21-09-2018 Wyświetleń:2021 13 Komentarzy

Sprawca włamań do ga…

20-09-2018 Wyświetleń:383 1 Komentarz

Przy remontowanej dr…

20-09-2018 Wyświetleń:836 4 Komentarze

Przyszedł zjeść obia…

20-09-2018 Wyświetleń:1528 Brak komentarzy

Z telefonem za kiero…

20-09-2018 Wyświetleń:1282 Brak komentarzy

Są pierwsze listy ka…

17-09-2018 Wyświetleń:18360 47 Komentarzy

Chciała przejąć bizn…

19-09-2018 Wyświetleń:2746 8 Komentarzy

Ukradł samochód, po …

19-09-2018 Wyświetleń:1515 1 Komentarz

Dlaczego kandydują n…

19-09-2018 Wyświetleń:2109 8 Komentarzy

Światowy Dzień Sybir…

19-09-2018 Wyświetleń:569 1 Komentarz

Zakończyła się ich r…

19-09-2018 Wyświetleń:502 Brak komentarzy

piątek, wrzesień 21, 2018

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Polityka cookies