b_699_699_16777215_00_images_stories_bogtur_lublin_57253370_1735776916524307_8818178255145140224_o.jpg

Z 10 na 11 kwietnia grupa turystów z Sekcji turystycznej BOG –TUR wybrała się na wycieczkę na wschodnią ścianę Polski. Wyjechaliśmy o północy, nocny przejazd do Lublina. Droga przebiegała bez utrudnień.

 

Na miejsce dotarliśmy we wczesnych godzinach porannych. Czekała na nas pani Kamila Przewodnik. Pogoda nas nie rozpieszczała. Zwiedzanie rozpoczęliśmy od przejścia głównym traktem Starówki do Trybunału Koronnego, historycznej zabudowy z murami obronnymi i Basztą Krakowską. Kolejnym punktem było zwiedzanie kościoła, klasztoru i skarbca Bazyliki Relikwii Św. Krzyża oo. Dominikanów, Placu Litewskiego i ogrodu saskiego. Odwiedziliśmy także zamek wraz z Kaplicą Trójcy Świętej, jest to zabytek wyjątkowy prezentujący malarstwo rusko-bizantyjskie.

Zwieńczeniem dnia było zwiedzanie Browaru Perła wraz z degustacją piwa. Po wyczerpującym dniu pojechaliśmy do Hotelu Campanile ​ gdzie mieliśmy zakwaterowanie i nocleg.

Kolejny dzień piątek przywitał nas znacznie lepszą pogodą gdzie humory znacznie nam się poprawiły ​po zjedzeniu śniadania przejechaliśmy do Zamościa, ‘’Prywatnego miasta Zamojskich”. Zwiedzanie rozpoczęliśmy od wystawy starych strojów. Po spotkaniu z przewodnikiem dotarliśmy do starówki ze szczególnym uwzględnieniem jedynej w Polsce synagogi sefardyjskiej, niepowtarzalnego renesansowego ratusza, kolorowych ormiańskich kamieniczek, kościoła Franciszkańskiego, bastionów w murach obronnych miasta oraz Akademii Zamojskich. W 1992 miasto zostało wpisane na listę zabytków UNESCO. Po przejeździe do Szczebrzeszyna każdy mógł zobaczyć nie tylko słynnego chrząszcza i zrobić zdjęcia, ale przede wszystkim zajrzeć na rynek. Stoją tam 4 kościoły 3 wyznań. Zwiedzaliśmy słynną szczebrzeszyńską cerkiew z XVII w. freskami. W Zamościu zjedliśmy obiadokolację w Piwnicach Ormiańskich. Kolejnym naszym celem był Zwierzyniec, pięknie odrestaurowany kompleks parkowy, gdzie Marysieńka Sobieska używała życia i przyjemności.

Po powrocie do Lublina postanowiliśmy jeszcze raz wybrać się w okowach nocy na starówkę, aby zobaczyć przepiękne oświetlone kamieniczki okalające cały rynek oraz podzamcze. Ogromne wrażenie zrobiły na nas podświetlone budowle, kamieniczki, fontanny i pięciogwiazdkowy Grand Hotel. Obiekty były urokliwie podświetlone i nabrały zupełnie innego wymiaru pod osłoną nocy. Sobotni poranek bardzo mile nas przywitał, słonko przebijało się w chmurach, co zapowiadało świetną pogodę. Tego dnia wybraliśmy się do Kozłówki, gdzie zwiedzanie rozpoczęliśmy od kompleksu pałacowo-parkowego Zamojskich. Obiekt otrzymał tytuł Pomnika Historii. Pałac ma niesamowitą kolekcje obrazów oraz zbiory nie zwykłych eksponatów. Kolejnym punktem był przejazd do Kazimierza nad Wisłą i zwiedzanie tej perły renesansowej architektury polskiej. Weszliśmy na Górę Trzech Krzyży z, z której rozpościerał się niesamowity widok na Wisłę i całą panoramę miasta, zabytkowy rynek z kamieniczkami i unikatową studnią, kościół farny ufortyfikowany klasztor franciszkański. W miasteczku odbywa się corocznie festiwal “Dwa brzegi”. Na zwieńczenie dnia pojechaliśmy do kurortu w Nałęczowie, gdzie przespacerowaliśmy się po pięknych uzdrowiskowych alejkach. W późnych godzinach wieczornych dotarliśmy do hotelu w Lublinie. Ostatniego dnia pobytu wybraliśmy się w drodze powrotnej do Sandomierza. Na początku powędrowaliśmy przyrodniczym ewenementem, wąwozem lessowym, który przypomina bajkowy labirynt. Po dojściu do centrum miasta odkrył się w całej okazałości piękny rynek, na którym odbywało się co roczne święto w Sandomierzu. Rozpoczęciem obchodów była inscenizacja historyczna z udziałem formacji pieszych wojsk z XVI wieku. Uroczysty wjazd do miasta króla Stefana Batorego z husarią, bal dworski, to tylko cząstka tego, co działo się w niedzielne popołudnie, na Rynku Starego Miasta w Sandomierzu w ramach tegorocznej inauguracji sezonu turystycznego. Tak piękną uroczystością pożegnaliśmy Sandomierz i udaliśmy się w drogę powrotną do Bogatyni. Myślę, że ta namiastka wielu kultur dostarczyła nam wielu wspaniałych wrażeń i będzie miłym wspomnieniem dla wszystkich uczestników.

Relacja Barbara Otrociuk

Zdjęcia Barbara Otrociuk

 

Kategoria: Kultura

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Polityka cookies