Kolejny niebezpieczny wypadek na drodze wojewódzkiej nr 296. W minioną sobotę nad ranem doszło do groźnego zdarzenia na trasie między Węglińcem a Czerwoną Wodą. 38-letni kierowca Volkswagena stracił panowanie nad pojazdem, zjechał do rowu i z impetem uderzył w drzewo. Mężczyzna z poważnymi obrażeniami ciała został przetransportowany do szpitala.

Fot. KPP w Zgorzelcu 

Informacja o wypadku wpłynęła do służb ratunkowych we wczesnych godzinach porannych. Na miejsce natychmiast wysłano patrole policji oraz pozostałe służby ratunkowe. Przebieg zdarzenia od samego początku wskazywał na brawurę lub brak ostrożności ze strony kierującego, co potwierdzają pierwsze ustalenia pracujących na miejscu funkcjonariuszy.

"Na miejsce skierowani zostali policjanci z Posterunku Policji w Węglińcu. Funkcjonariusze wstępnie ustalili, że 38-letni mieszkaniec powiatu zgorzeleckiego, kierując samochodem marki Volkswagen, nie dostosował prędkości do panujących warunków drogowych. W wyniku utraty panowania nad pojazdem zjechał do przydrożnego rowu, a następnie uderzył w drzewo" – relacjonuje nadkom. Agnieszka Goguł, Oficer Prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Zgorzelcu.

Siła uderzenia była na tyle duża, że kierowca wymagał natychmiastowej hospitalizacji. Droga w miejscu wypadku była przez pewien czas zablokowana, a policyjni specjaliści szczegółowo zabezpieczali wszelkie ślady, które pozwolą precyzyjnie odtworzyć sekwencję wydarzeń. Oprócz mundurowych z Węglińca, w działania zaangażowani byli funkcjonariusze z Wydziału Ruchu Drogowego zgorzeleckiej komendy oraz technik kryminalistyki.

Odcinek drogi wojewódzkiej nr 296 łączący Węgliniec z Czerwoną Wodą od lat cieszy się złą sławą wśród lokalnych kierowców i policjantów. Służby mundurowe regularnie przypominają, że ta konkretna trasa regularnie staje się areną dramatycznych wydarzeń, które nierzadko kończą się najgorszym możliwym scenariuszem.

"Przypominamy, że droga wojewódzka nr 296, szczególnie na odcinku pomiędzy Węglińcem a Czerwoną Wodą, od lat pozostaje miejscem, gdzie dochodzi do wielu poważnych zdarzeń drogowych, w tym wypadków ze skutkiem śmiertelnym. Analiza zdarzeń z ubiegłych lat wskazuje, że jedną z najczęstszych przyczyn takich tragedii jest niedostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze" – podkreśla nadkom. Agnieszka Goguł.

Policja zwraca uwagę, że specyfika tej trasy – zwłaszcza fragmenty wiodące przez tereny zalesione – wymaga od kierujących podwójnej koncentracji. Liczne zakręty, niespodziewane zmiany przyczepności nawierzchni z powodu wilgoci czy opadających liści, a także ryzyko nagłego wybiegnięcia dzikiej zwierzyny sprawiają, że nawet rutynowa podróż może w ułamku sekundy zamienić się w walkę o życie.

Sobotni wypadek to kolejne ostrzeżenie dla wszystkich, którzy przeceniają własne umiejętności oraz możliwości techniczne swoich pojazdów. Nadmierna prędkość i pośpiech niezmiennie królują w statystykach jako główne grzechy polskich kierowców.

"Przypominamy, że nawet niewielkie przekroczenie bezpiecznej prędkości znacząco wydłuża drogę hamowania i ogranicza możliwość właściwej reakcji w sytuacji zagrożenia" – ostrzega rzeczniczka zgorzeleckiej policji.

Funkcjonariusze ponownie zwracają się z gorącym apelem do wszystkich uczestników ruchu drogowego o rozwagę. Warunki na drodze bywają zdradliwe, a ułamek sekundy dekoncentracji lub zbyt szybka jazda mogą przynieść nieodwracalne konsekwencje.

"Apelujemy do wszystkich kierowców o zachowanie rozsądku, zdjęcie nogi z gazu i dostosowanie stylu jazdy do warunków drogowych. Chwila pośpiechu może doprowadzić do tragedii, której skutki pozostają na całe życie" – podsumowuje nadkom. Agnieszka Goguł.

Podziel się ze znajomymi!

W celu zapewnienia jak najlepszych usług online, ta strona korzysta z plików cookies.

Jeśli korzystasz z naszej strony internetowej, wyrażasz zgodę na używanie naszych plików cookies.