Niecodzienne zgłoszenie wpłynęło do dyżurnego Straży Miejskiej w Bogatyni. Jeden z mieszkańców poinformował służby o nieletnim „przedsiębiorcy”, który na terenie miasta prowadził sprzedaż lemoniady. Na miejsce natychmiast skierowano patrol, aby zweryfikować te doniesienia. Funkcjonariusze potwierdzili obecność młodego sprzedawcy, jednak rozwój wydarzeń zaskoczył wszystkich świadków.

Zdjęcie przykładowe, grafika komputerowa 

Po przeprowadzeniu niezbędnych czynności służbowych mundurowi podjęli decyzję o natychmiastowym zabezpieczeniu całego dostępnego towaru. Jak się jednak okazało, interwencja miała wyjątkowo słodki finisz. „Uspokajamy – zabezpieczenie polegało na wykupieniu całej partii lemoniady przez strażników we własnym zakresie. Towar został skonsumowany, a jego jakość oceniono bardzo wysoko” – relacjonuje w swoim oficjalnym komunikacie Straż Miejska w Bogatyni.

Przy okazji tego nietypowego zdarzenia formacja postanowiła odnieść się do kwestii prawnych związanych z dziecięcymi biznesami. Mundurowi przypominają, że nie ma przepisów, które wprost regulowałyby takie sąsiedzkie, dziecięce inicjatywy. Apelują przy tym do dorosłych o odpowiedzialność. „Zachęcamy jednak rodziców i opiekunów do zachowania rozsądku oraz sprawowania nadzoru nad młodymi przedsiębiorcami, szczególnie w zakresie bezpieczeństwa i miejsca prowadzenia sprzedaży” – podkreślają strażnicy.

Akcja bogatyńskich funkcjonariuszy spotkała się z bardzo pozytywnym odbiorem, łącząc profesjonalizm z ludzkim podejściem. Całą sytuację lokalne służby podsumowały z dużym poczuciem humoru. „Młodemu sprzedawcy gratulujemy przedsiębiorczości, a naszym funkcjonariuszom skuteczności w eliminowaniu zagrożeń związanych z nadmiarem lemoniady na ulicach miasta” – dodaje z uśmiechem Straż Miejska w Bogatyni.

Podziel się ze znajomymi!

W celu zapewnienia jak najlepszych usług online, ta strona korzysta z plików cookies.

Jeśli korzystasz z naszej strony internetowej, wyrażasz zgodę na używanie naszych plików cookies.