Funkcjonariusze Inspektoratu Policji Federalnej w Ebersbach mieli pracowity piątkowy wieczór 10 lipca 2026 roku. Podczas rutynowych działań w przygranicznej Żytawie zatrzymali dwóch mężczyzn. Jeden z nich próbował oszukać mundurowych co do swojej tożsamości i miał przy sobie twarde narkotyki, natomiast drugi najwyraźniej zapomniał, że częściowa legalizacja marihuany w Niemczech nie oznacza pozwolenia na jej swobodny import z zagranicy.

Fot. archiwum 

Do pierwszego zatrzymania doszło o godzinie 18:45 na dworcu kolejowym w Żytawie. Patrol Policji Federalnej wylegitymował tam mężczyznę, który nie posiadał przy sobie żadnych dokumentów. Jak się szybko okazało, kontrolowany miał spore problemy z prawdomównością – 38-letni obywatel Polski podał funkcjonariuszom kolejno trzy różne wersje swoich danych osobowych. Dopiero trzecia próba i szczegółowa weryfikacja pozwoliły na ustalenie jego prawdziwej tożsamości.

Na kłamstwach dotyczących nazwiska się jednak nie skończyło. Podczas kontroli osobistej policjanci znaleźli przy mężczyźnie małą plastikową torebkę z podejrzaną, krystaliczną substancją. Przeprowadzony na miejscu szybki test narkotykowy dał wynik pozytywny na obecność amfetaminy, co pozwala przypuszczać, że zabezpieczonym środkiem jest metamfetamina, czyli popularny kryształ. Wobec 38-latka wszczęto postępowanie karne za podanie fałszywych danych osobowych oraz za złamanie przepisów ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii.

Niedługo później, o godzinie 19:20, inny patrol Policji Federalnej prowadził działania na przejściu granicznym przy ulicy Pokoju (Friedensstraße) w Żytawie, prowadzącym bezpośrednio do polskiego Porajowa. Do kontroli zatrzymano tam wjeżdżający z Polski samochód osobowy, za którego kierownicą siedział 29-letni obywatel Niemiec. Podczas przeszukania pojazdu mundurowi ujawnili środki odurzające – około pięciu gramów marihuany oraz pięć gramów haszyszu.

Choć rekreacyjne korzystanie z konopi indyjskich w Niemczech zostało w określonych przepisami limitach zalegalizowane, wielu kierowców i podróżnych wciąż popełnia poważny błąd prawny. Wwóz oraz import jakichkolwiek produktów z konopi z zagranicy do Niemiec pozostaje bezwzględnie zabroniony i stanowi przestępstwo. Z tego powodu nielegalne substancje zostały natychmiast skonfiskowane, a funkcjonariusze celni wszczęli oficjalne dochodzenie w sprawie naruszenia niemieckiej ustawy o kontroli konopi indyjskich.

Podziel się ze znajomymi!

W celu zapewnienia jak najlepszych usług online, ta strona korzysta z plików cookies.

Jeśli korzystasz z naszej strony internetowej, wyrażasz zgodę na używanie naszych plików cookies.