Ostrzeżenia i obawy mieszkańców niestety się sprawdzają. Dziś przed południem doszło do pierwszej w historii stłuczki na wjeździe do niedawno otwartego parku handlowego przy ulicy Pocztowej. Jak informują nas Czytelnicy, utrudnienia w ruchu wciąż trwają, a na miejscu pracują służby.
Do zdarzenia doszło w godzinach przedpołudniowych, bezpośrednio przy wjeździe na teren nowej galerii. W kolizji uczestniczyły dwa samochody – jeden na polskich, a drugi na czeskich tablicach rejestracyjnych. Na miejsce natychmiast wezwano policję oraz zespół ratownictwa medycznego (ZRM). Przejazd w tym rejonie jest mocno utrudniony, a kierowcy muszą liczyć się z opóźnieniami.
Dzisiejsza kolizja to czarny scenariusz, przed którym od momentu otwarcia obiektu ostrzegali mieszkańcy Bogatyni. Chaos komunikacyjny, brak bezpiecznego dojazdu oraz brak infrastruktury dla pieszych od tygodni są głównym tematem rozmów i narzekań klientów nowej galerii.
Przypomnijmy, że sprawa trafiła nawet na forum Rady Miejskiej. W maju br. pisaliśmy o wniosku radnego Mariusza Arendarczyka, który domagał się natychmiastowej budowy przejścia dla pieszych i chodnika. Wówczas burmistrz wyjaśniał, że wniosek jest zbędny, ponieważ inwestor i wykonawca są formalnie zobligowani zatwierdzonym projektem organizacji ruchu do wykonania ciągu pieszego oraz pasów. Zapewniano wtedy, że prace są w toku, a na działce pojawiał się już nawet ciężki sprzęt.
Od majowych deklaracji minęło już sporo czasu, a w temacie bezpieczeństwa na ulicy Pocztowej do dziś nie zmieniło się nic. Piesi nadal zmuszeni są do ryzykownych manewrów i lawirowania między pojazdami na poboczu, a brak przejrzystej organizacji ruchu na samym wjeździe generuje groźne sytuacje także dla kierowców – co dobitnie pokazało dzisiejsze zdarzenie.
Mieszkańcy pytają wprost: czy dzisiejsza stłuczka będzie w końcu sygnałem alarmowym dla urzędników i inwestora, by zrealizować zapowiadane obietnice? Do sprawy będziemy wracać.
Fot. Czytelnik