W minionym tygodniu w miejscowości Lasów doszło do niebezpiecznego zdarzenia drogowego. Na skutek czołowego zderzenia dwóch samochodów osobowych marki Audi, jeden z kierowców trafił do szpitala. Na szczęście, jak informują służby, nikt nie odniósł poważnych obrażeń.

Fot. KPP w Zgorzelcu 

Do wypadku doszło w Lasowie, gdzie na miejsce niezwłocznie skierowano policjantów z Komisariatu Policji w Pieńsku oraz funkcjonariuszy z Wydziału Ruchu Drogowego zgorzeleckiej komendy. Ze wstępnych ustaleń wynika, że sytuacja na drodze wyglądała dramatycznie.

Jak informuje nadkom. Agnieszka Goguł, Oficer Prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Zgorzelcu, przebieg zdarzenia jest obecnie przedmiotem dochodzenia. „Jak wynika ze wstępnych ustaleń, 37-letni kierujący pojazdem marki Audi, na chwilę obecną z nieustalonych przyczyn, zjechał na przeciwległy pas ruchu i zderzył się czołowo z prawidłowo poruszającym się pojazdem, również marki Audi kierowanym przez 57-latka” – przekazała nadkom. Goguł.

Starszy z mężczyzn, 57-letni kierowca, został przetransportowany do szpitala w celu przeprowadzenia badań. „Na szczęście nikomu nic poważnego się nie stało” – dodaje oficer prasowy.

Policja, w związku z tym zdarzeniem, po raz kolejny zwraca się do kierowców z apelem o zachowanie szczególnej ostrożności i zdrowego rozsądku na drodze. Funkcjonariusze podkreślają, że bezpieczeństwo jest wspólną odpowiedzialnością wszystkich uczestników ruchu.

„Pamiętajmy, że bezpieczeństwo na drodze zależny od nas wszystkich, a nawet chwila nieuwagi może mieć tragiczne skutki” – przypominają mundurowi. „Dlatego przypominamy o bezwzględnym przestrzeganiu przepisów ruchu drogowego, dostosowaniu prędkości do warunków panujących na drodze oraz unikaniu wszelkich czynności mogących rozproszyć uwagę. Nie zapominajmy również o regularnym sprawdzaniu stanu technicznego pojazdów i kierowaniu się zasadą ograniczonego zaufania do innych uczestników ruchu” – apeluje nadkom. Agnieszka Goguł w oficjalnym komunikacie.

Czynności wyjaśniające w sprawie wypadku trwają. Policjanci szczegółowo badają przyczyny i okoliczności, które doprowadziły do tego groźnie wyglądającego zderzenia.

Podziel się ze znajomymi!

W celu zapewnienia jak najlepszych usług online, ta strona korzysta z plików cookies.

Jeśli korzystasz z naszej strony internetowej, wyrażasz zgodę na używanie naszych plików cookies.