Od czwartkowego poranka mieszkańcy regionu libereckiego zmagają się z intensywnym zapachem dymu i ograniczoną widocznością. Przyczyną tej sytuacji nie jest lokalny pożar, lecz rozległy pożar lasu w Niemczech, obejmujący około 200 hektarów lasu w powiecie Meißen, na chronionym obszarze Gohrischheide, między Dreznem a Lipskiem. Informację tę potwierdziła Straż Pożarna Regionu Liberec.

Zdjęcie przykładowe, fot. archiwum 

Strażacy walczą z tym potężnym żywiołem od wtorkowego popołudnia, w pobliżu miasta Riesa. Sytuację dodatkowo komplikują słyszalne detonacje, spowodowane prawdopodobnie starą amunicją zalegającą w ziemi.

Mieszkańcy, zwłaszcza ci z regionu frydlandzkiego i samego Liberca, z niepokojem dopytują o źródło tak intensywnego zapachu. "Nad Libercem i Ještědem unosi się mgła dymu, w powietrzu czuć, że las prawdopodobnie płonie" – relacjonował dziennikowi Liberecka Drbna jeden z mieszkańców Liberca, były strażak zawodowy. Ograniczona widoczność i przenikliwy zapach dymu są szczególnie odczuwalne w regionie frydlandzkim.

Według niemieckiego nadawcy publicznego MDR, ogień strawił już około 200 hektarów lasu w rezerwacie przyrody Gohrischheide. "Strażacy obecnie walczą w okolicach miasta Nieska, części miasta Gröditz" – poinformowało MDR na swojej stronie internetowej około godziny 8 rano. Z powodu zagrożenia pożarem konieczna była ewakuacja mieszkańców z niektórych obszarów.

MDR informuje również, że zapach spalenizny jest wyczuwalny z bardzo dużej odległości ze względu na wiatr. "Dym z pożaru lasu przemieszcza się daleko na wschód Saksonii z powodu wiatru. W okręgach Bautzen i Görlitz mogą występować uciążliwości związane z dymem i zapachem" – podała rano regionalna straż pożarna i policja Wschodniej Saksonii.

Wiatr, niosąc ze sobą dym i opary, przekracza granicę z Republiką Czeską. Straż Pożarna i Ratownictwo Kraju Libereckiego zaleciło już mieszkańcom Liberca ograniczenie wentylacji. Rzeczniczka Liberca, Jana Kodymová, potwierdziła, że "obecnie północno-zachodni wiatr spycha dym w kierunku Kraju Libereckiego".

Sytuacja jest na bieżąco monitorowana, a mieszkańcy są proszeni o zachowanie ostrożności i stosowanie się do zaleceń służb.

Podziel się ze znajomymi!

W celu zapewnienia jak najlepszych usług online, ta strona korzysta z plików cookies.

Jeśli korzystasz z naszej strony internetowej, wyrażasz zgodę na używanie naszych plików cookies.