Przedostatnie posiedzenia rady miejskiej w Bogatyni wywołały sporo emocji i pytań wśród mieszkańców. Klub radnych "Bogatynia Może Więcej" w komunikacie zatytułowanym "Pytacie - odpowiadamy!" postawił kluczowe pytania dotyczące finansowania nowo otwartego basenu oraz wpływu tej decyzji na inne, planowane inwestycje. Jak wynika z ich analiz, otwarcie basenu wymagało przesunięcia milionów złotych kosztem wielu istotnych projektów.
Toaleta miejska, fot. archiwum bogatynia.info.pl
Ostatnia sesja i towarzysząca jej komisja budżetu, która jak podkreślają radni „była wyjątkowo pouczająca”, ujawniły skalę wydatków związanych z utrzymaniem basenu. Zaplanowane dochody ze sprzedaży biletów, wynoszące 320 000 zł, oparte są na optymistycznym założeniu, że przez 31 słonecznych dni basen będzie odwiedzało 400 osób dziennie. Jak zauważają radni, "jeśli aura i frekwencja nie zawiodą – plan się uda. Jeśli zawiodą… cóż, wróżenie z fusów też czasem działa”. Na temat przesunięć inwestycyjnych pisaliśmy w artykule Miliony na dokończenie kąpieliska. Mamy ambicje otworzyć inwestycję w tym sezonie.
Na bieżące wydatki basenu, w tym wynagrodzenia dla konserwatorów, sprzątaczy, kierownika obiektu oraz ratowników z firmy zewnętrznej, zaplanowano 945 000 zł. Okazało się jednak, że do tej sumy trzeba było "znaleźć" dodatkowe 600 000 zł. Jak informuje klub "Bogatynia Może Więcej", aby zrealizować ten cel, Wydział Inwestycji musiał drastycznie zmniejszyć środki przeznaczone na inne projekty.
Łącznie, aby sfinansować basen, przesunięto 2 480 000 zł z wielu kluczowych inwestycji. Wśród nich znalazły się między innymi: budowa sieci wodociągowej w Kopaczowie (340 000 zł), remont drogi w Posadzie (100 000 zł), budowa mostu na potoku Krzywa Struga (270 000 zł), termomodernizacja Szkoły Podstawowej nr 3 (140 000 zł), rewitalizacja Willi Preibischa (168 000 zł).
Decyzje te wzbudzają wątpliwości, zwłaszcza w kontekście miejskiej toalety. Jak zauważają radni, „gmina potrafi przesuwać miliony, realizuje mniej i bardziej skomplikowane inwestycje, a jednocześnie ma problem ze spełnieniem podstawowych wymagań ustawy o czystości i porządku”. Pomimo że, jak twierdzi naczelnik Wydziału Inwestycji, miejska toaleta jest wyremontowana i gotowa do otwarcia, wciąż brakuje decyzji o jej uruchomieniu. Klub "Bogatynia Może Więcej" cytuje naczelnika, który powiedział, że "basen najważniejszy, wszystkie ręce na pokład".
Radni z klubu "Bogatynia Może Więcej" podkreślają, że cieszą się z basenu, ale chcą, aby mieszkańcy wiedzieli, "dlaczego inne inwestycje będą przesunięte (oby tylko) w czasie”. Otwarcie basenu miało także wpływ na inne kwestie, takie jak brak dyrektora OSiR-u, którego nie wyłoniono w konkursie, oraz potencjalne wyłączenie Zatonia i Trzcińca z aglomeracji, aby uniknąć kar za brak skanalizowania.