"To zupełnie inna Polska!” – mówią autorzy ukraińskiego kanału Жизнь с нуля ( ПОЛЬША ) (Życie od zera), którzy w swoim najnowszym filmie, nagranym po ukraińsku, zabierają widzów w podróż do Bogatyni. Niespełna dwudziestotysięczne miasteczko położone na Dolnym Śląsku, tuż przy granicy z Czechami i Niemcami, całkowicie skradło ich serca. Sprawdźcie, co najbardziej zszokowało naszych sąsiadów z Ukrainy i dlaczego urok tej trójgranicznej perełki dosłownie odebrał im mowę.

Zdjęcie przykładowe, fot. bogatynia.info.pl

Już sam wjazd do Bogatyni od strony granicy z Czechami dostarcza potężnych emocji. Podróżnicy nie spodziewali się, że w środku Europy zobaczą tak monumentalny krajobraz przemysłowy. Gdy na horyzoncie pojawiła się elektrownia i potężna kopalnia odkrywkowa Turów, autorzy nie kryli emocji w swojej relacji:

„Niezły wykop, ale wielki! O, tam w dali... Jak myślicie, można się tam kąpać?”

„Bogatynia przywitała nas od razu bardzo pozytywnymi wrażeniami. To było nietypowe widzieć taką odkrywkę w Polsce”.

„To jak wejście do bajki” – magia domów przysłupowych

Prawdziwy zachwyt przyszedł jednak w samym centrum miasta. Ukraińscy blogerzy, przyzwyczajeni do architektury centralnej czy wschodniej Polski, byli zszokowani tutejszymi domami przysłupowymi. Te drewniano-murowane konstrukcje, z których część pochodzi z XVIII wieku (np. z 1728 r. czy 1798 r.), wywarły na nich piorunujące wrażenie:

„Jakby z bajki, patrzcie, zabawkowe, bajkowe domki!”.

„Sam bym mieszkał w tym domu... Niesamowite, po prostu fantastyczne!”.

Podróżnicy z uwagą filmowali detale architektoniczne: potężne fundamenty z granitu, kunsztowne rzeźbienia w drewnie oraz nietypowo niskie wejścia. Jeden z autorów podszedł do zabytkowych drzwi z 1798 roku i porównał je ze swoim wzrostem: „Mój wzrost to 1,77 m. Zobaczcie, jakie malutkie, ciekawe drzwiczki!”.

To, co szczególnie uderzyło gości z Ukrainy, to szacunek, z jakim w Polsce traktuje się historię. Spacerując po mieście, odwiedzili odrestaurowany budynek dawnego dworca Bogatynia Wąskotorowa z zachowanym fragmentem torów i historycznym muralem. Podziwiając odnowione, blisko dwustuletnie kamieniczki, autorzy wielokrotnie powtarzali po ukraińsku słowa uznania:

„Stoją jak nówki... Polacy je odnawiają, doprowadzają do porządku... Szacunek dla Polaków, ogromny szacunek, że to wszystko ratujecie i doprowadzacie do takiego stanu!”.

Jako uważni obserwatorzy, podróżnicy nie ukrywali też ciemniejszych stron miasta. Bogatynia wciąż zmaga się z problemem opuszczonych, niszczejących domów przysłupowych. Widok jednego z pięknych, zabytkowych budynków, który stał się ruiną i koczowiskiem dla bezdomnych, autentycznie ich zasmucił:

„Smutek i ból, zniszczą taki dom... Popatrz, taki piękny dom, zabytkowy, a żyją tu bezdomni”.

Wyrazili jednak nadzieję, że jeśli te budynki zostaną „doprowadzone do porządku, życie znowu zacznie w nich tętnić”.

„Wchodzimy do raju” – idealne miejsce do życia?

Mimo tych drobnych rysów, końcówka spaceru wzdłuż lokalnej rzeczki Miedzianki, po urokliwych drewnianych mostkach z XIX wieku i wśród śpiewu ptaków, była dla nich czystą magią. W pewnym momencie jeden z podróżników podsumował klimat Bogatyni słowami:

„To tak, jakbyś wchodził do raju... Właśnie trafiamy z tobą do raju... Mieszkałbym tutaj i cieszył się życiem!”.

Dodatkowym atutem, który zauważyli, jest idealne położenie geograficzne miasteczka. Bliskość Niemiec i Czech sprawia, że Bogatynia to świetna baza wypadowa i miejsce z perspektywami: „Praca w Czechach tuż obok, praca w Niemczech tuż obok... Ludzie jednoznacznie mają gdzie pracować”.

Podsumowując swoją wizytę, ukraińscy turyści stwierdzili, że natura idealnie współgra tu z architekturą, tworząc niepowtarzalny klimat, którego nie da się zapomnieć. Bogatynia w ich oczach okazała się miastem pełnym kontrastów, ale przede wszystkim – fascynującą, baśniową krainą, którą każdy powinien odwiedzić.

Artykuł powstał na podstawie materiału wideo z kanału YouTube: „Жизнь с нуля ( ПОЛЬША )” [

].

Podziel się ze znajomymi!

W celu zapewnienia jak najlepszych usług online, ta strona korzysta z plików cookies.

Jeśli korzystasz z naszej strony internetowej, wyrażasz zgodę na używanie naszych plików cookies.