24 października 2025 r. – Kopalnia Dźwięków zamieniła się w piątkowy wieczór w przystań dla melancholii i głębokiej refleksji. Wszystko za sprawą dr Henryka Marczuka, który zaprezentował publiczności swój autorski recital „Moje Fado”, udowadniając, że muzyka o przemijaniu nie musi znać granic geograficznych.
Choć korzenie fado sięgają XIX-wiecznych portowych dzielnic Portugalii, to w Bogatyni ten gatunek zyskał zupełnie nowe, osobiste oblicze. Sala Kopalni Dźwięków, wypełniona po brzegi, stała się sceną dla pieśni, które sam artysta określił mianem „swojego fado”. Dr Marczuk, akompaniujący sobie na gitarze, wprost przyznał, że czerpie inspirację z portugalskiego bluesa, ale jego utwory są w pełni oryginalnym i autorskim komentarzem do otaczającej rzeczywistości.
Koncert był daleki od stadionowego zgiełku – stanowił intymną podróż w głąb emocji. Licznie zgromadzeni słuchacze, w ciszy i skupieniu, poddali się nastrojowi zadumy i rozmyślań nad kruchością oraz przemijaniem życia, tematami charakterystycznymi dla gatunku fado.
Głęboki, melancholijny głos artysty w połączeniu z minimalistycznym akompaniamentem gitary stworzył wyjątkowy spektakl. Jak donoszą świadkowie, była to lekcja wrażliwości i dowód na siłę lokalnych talentów.
Wydarzenie odbyło się pod patronatem Bogatyńskiego Ośrodka Kultury (BOK) i zostało uwiecznione na fotorelacji autorstwa BOK.
Na koncercie obecny był również Burmistrz Bogatyni, Wojciech Dobrołowicz, co podkreślało znaczenie wydarzenia dla lokalnej społeczności. Organizatorzy z BOK serdecznie podziękowali publiczności za tak liczną obecność i już dziś zaprosili na kolejne wydarzenia kulturalne w Kopalni Dźwięków.
Fot. BOK, tekst na podstawie BOK