- reklama -
b_699_699_16777215_00_images_stories_bogtur_Bieszczady_237912495_3686438661458113_509855240581857581_n.jpg

Relacja z wyjazdu w Bieszczady i Zakopane, członków „Bog-Tur” w dniach 12,21-08-2021.

Sekcja Turystyczna Bog -Tur przy OSIR w Bogatyni wybrała się po Koronę Gór Polski. Wyjechaliśmy grupą 28 osób o północy 12 sierpnia. Początek naszej przygody rozpoczęliśmy od przejazdu w Bieszczady. Pierwszy dzień przeszliśmy malowniczą ścieżką "Zielone wzgórza nad Soliną'' dochodząc do zapory. Cześć grupy skorzystała z rejsu po Solinie a inni powrócili do ośrodka pieszo. Kolejny dzień zaplanowaliśmy zdobyć najwyższy szczyt Bieszczad Tarnicę, która jest zaliczana do Korony Gór Polski. Po przejeździe do miejscowości Wołosate rozpoczęliśmy wędrówkę. Po kilkugodzinnej wędrówce dotarliśmy na szczyt, który był bardzo oblegany przez turystów. Widoki rozpościerające się wokół zapierały dech w piersiach. Powrót inną trasą to był dobry pomysł, aby zobaczyć inne szczyty oraz połoniny.

Kolejny dzień to przygoda rraperska zrobiła na nas duże wrażenie pod względem przygotowania jak również zobaczenia jeszcze dzikich zakątków Bieszczad: wypał węgla, Jeziorka Duszatyńskie oraz Cerkiew. Czwarty dzień to przejazd z Bieszczad do Zakopanego, gdzie mieliśmy przerwę na zdobycie szczytu Lackowa 997 m.n.p.m. Szlak rozpoczęliśmy od Izb szlakiem zwanym Ścianą Płaczu. Samo wejście nie sprawiło nam tym razem dużej trudności. Na szczycie okazało się, że zbiera się na burzę. Po przybiciu pieczątek oraz wspólnym zdjęciu szybko postanowiliśmy zejść. Burza jednak nas spotkała po drodze, przerażające grzmoty i ulewny deszcz spowodował, że szlaki bardzo szybko zamieniły się w rwące potoki. Na szczęście nikomu nic się nie stało. Jak to się mówi, że po deszczu wychodzi słońce i tak się też stało. Przemoczeni ale szczęśliwi, że udało nam się zdobyć kolejny szczyt pojechaliśmy w dalszą drogę. W późnych godzinach wieczornych dotarliśmy do schroniska Szarotka w Zakopanem. Pogoda pokrzyżowała nam plany ponieważ, zapowiadały się gwałtowne burze co nie pozwoliło nam iść w Wysokie Tatry. Po zmianie planu pojechaliśmy w Gorce, aby zdobyć najwyższy szczyt Turbacz 1310 m.n.p.m. Pogoda początkowo nas nie rozpieszczała. Im bardziej szliśmy do góry tym bardziej wychodziło słońce. Szlak wiódł w śród kapliczek, które były wykonane z różnego rodzaju drzewa. Każda miała swoisty charakter. W następnym dniu wyjechaliśmy wszyscy razem. W połowie drogi część grupy wysiadła na spływ Dunajcem, pozostali pojechali po kolejny szczyt do Korony to Wysoka w Pieninach. Czwartek był tym najważniejszym dniem kiedy warunki pogodowe pozwoliły nam atakować Rysy. Po przyjeździe do Słowackiego Plesa rozpoczęliśmy wędrówkę na najwyższy szczyt zaliczany do Korony Gór Polski Rysy 2499 m.n.p.m. Droga rozpoczyna się męczącym asfaltem i po 4 km trafiliśmy na szlak. Idąc co raz wyżej widoki były co raz bardziej niesamowite. Po przejściu drabinek, podestów doszliśmy do chaty po Rysami 2250 m.n.p.m. Po chwili wytchnienia poszliśmy w dalszą drogę na szczyt. To było niesamowite ile tam było turystów, aż trudno uwierzyć skąd ich się tyle tam zmieściło? Zdobycie najwyższego szczytu Tatr, którym są Rysy było zwieńczeniem naszego planu. Niektórym z nas udało się zakończyć Koronę Gór Polski. W ostatnim dniu naszego pobytu to już niższe partie gór. Przejście ścieżką pod reglami, Dolina Strążyska, wodospad Siklawica. Mogliśmy spróbować świeżej zumbrzycy i oscypków w Bacówce u Jaśka. W czasie powrotnej drogi planowaliśmy już koleją wyprawę. Wszyscy powróciliśmy zadowoleni i pełni nadziei, że jeszcze powrócimy w nasze piękne góry.
Relacja i zdjęcia Barbara Otrociuk

Dodaj komentarz

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu. Bogatynia.info.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy. Prosimy trzymać się netykiety oraz nie wpisywać treści niezgodnych z prawem. Komentarze użytkowników niezarejestrowanych będą publikowane po akceptacji moderatora.

Kod antyspamowy
Odśwież

Komentarze   

+1 #1 Turysta z Lubania 2021-08-26 13:48
Po jaką cholerę was tam niesie.Zaspokajacie swoje chore ego.Przyroda was tam nie chce.Po wizytach tłumów ,o których same piszecie zostaje na szlaku wielki odór nie tylko spoconych ciał.
Nie znęcajcie się nad przyrodą.Zwiedzajcie miasta .Tam też jest co zobaczyć.Przyrodzie dajcie odetchnąć.
Cytować | Zgłoś administratorowi
Kategoria: Sport

Pozostałe informacje

18. Nyski Festiwal F…

25-09-2021 Wyświetleń:58 1 Komentarz

Tak będzie wygląda…

25-09-2021 Wyświetleń:959 5 Komentarzy

"Nie zjadłem, …

25-09-2021 Wyświetleń:1436 11 Komentarzy

Revita... i co dalej…

25-09-2021 Wyświetleń:293 Brak komentarzy

Zgłosiły się 2 fi…

25-09-2021 Wyświetleń:579 4 Komentarze

Na pielgrzymim szlak…

25-09-2021 Wyświetleń:303 1 Komentarz

Samochodem wjechał …

24-09-2021 Wyświetleń:3543 4 Komentarze

Zdarzenie drogowe z …

23-09-2021 Wyświetleń:1521 Brak komentarzy

Przez okno do mieszk…

23-09-2021 Wyświetleń:2026 4 Komentarze

Straż pod Lidlem

23-09-2021 Wyświetleń:1929 Brak komentarzy

Kartka na jednym z b…

23-09-2021 Wyświetleń:715 1 Komentarz

Apel do Premierów r…

21-09-2021 Wyświetleń:1989 10 Komentarzy

sobota, wrzesień 25, 2021