To już oficjalne: Oskar Piotrowski, 15-letni sportowiec z Bogatyni, został powołany do Kadry Polski Juniorów w wyścigach na wózkach. Historia chłopca, który jeszcze kilka miesięcy temu walczył o fundusze na profesjonalny sprzęt, dziś staje się inspiracją dla całego regionu.
Fot. archiwum prywatne
Jeszcze w lipcu 2025 roku informowaliśmy o trudnej sytuacji młodego lekkoatlety. Oskar, zmagający się od urodzenia z przepukliną oponowo-rdzeniową i niedowładem kończyn, stanął przed barierą, której nie dało się pokonać samymi mięśniami – brakiem specjalistycznego wózka wyścigowego. Dziś te wspomnienia ustępują miejsca dumie i biało-czerwonym barwom.
Przygoda Oskara z profesjonalnym sportem zaczęła się około dwa lata temu w klubie Start Bielsko. Pod czujnym okiem wybitnego trenera i paraolimpijczyka, Tomasza Hamerlaka, młody bogatynianin szlifował formę w dyscyplinie wheelchair racing. Szybko okazało się, że Oskar ma nie tylko talent, ale i niespotykaną determinację.
Mimo brązowego medalu Mistrzostw Polski Juniorów zdobytego w Tarnowie, jego kariera zawisła na włosku podczas zawodów we Włocławku, gdzie nie dopuszczono go do startu z przyczyn technicznych. To wtedy ruszyła wielka mobilizacja mieszkańców Bogatyni i ludzi dobrej woli. Dzięki zbiórce „NA SPORTOWY WÓZEK DLA OSKARA” oraz wsparciu bliskich, udało się stworzyć warunki do profesjonalnego rozwoju.
Ciężka praca na treningach, setki przejechanych kilometrów i walka z własnymi słabościami przyniosły najpiękniejszy możliwy efekt. Powołanie do Kadry Polski Juniorów to nie tylko prestiż, ale przede wszystkim szansa na reprezentowanie kraju na arenie międzynarodowej.
– Dla mnie to ciężka praca, drużyna, przyjaciele, niesamowita atmosfera i adrenalina – mówił Oskar na początku swojej drogi. Dziś do tej listy może dopisać spełnione marzenie o byciu częścią narodowej reprezentacji.
Sukces Oskara to sukces wielu osób. Ogromną rolę odegrała mama zawodnika, pani Anna Piotrowska, która od lat wspiera syna w dążeniu do samodzielności. Specjalne podziękowania płyną również w stronę trenera Hamerlaka, klubu Start Bielsko oraz każdego darczyńcy, który dołożył cegiełkę do zakupu sprzętu.
To właśnie dzięki lokalnej solidarności 15-latek z Bogatyni udowodnił, że niepełnosprawność nie jest barierą dla wielkich osiągnięć. Dziś całe miasto trzyma kciuki za kolejne starty Oskara – tym razem już w barwach narodowych!
Oskar, gratulujemy! Bogatynia jest z Ciebie dumna!