Podczas obrad komisji transportu i komunikacji Sejmiku Województwa Dolnośląskiego pojawiły się ważne informacje dotyczące planów inwestycyjnych na Dolnym Śląsku. Wśród nich znalazła się także sprawa długo oczekiwanego połączenia kolejowego Bogatyni ze Zgorzelcem – inwestycji, która od lat wzbudza emocje wśród mieszkańców regionu.
Fot. archiwum
W przestrzeni publicznej pojawiały się niedawno pogłoski, że projekt ten został wstrzymany. Jednak, jak poinformował Marek Łapiński, wiceprzewodniczący Sejmiku, są to informacje nieprecyzyjne. PKP Polskie Linie Kolejowe potwierdziły, że linia kolejowa Zgorzelec–Bogatynia jest nadal w fazie realizacji.
Na komisji transportu Sejmiku Województwa Dolnośląskiego radni zapytali PKP PLK o odcinek Bogatynia-Zgorzelec. Okazało się, że projekt jest w trakcie realizacji, co ma uspokoić mieszkańców. Wiceprzewodniczący Sejmiku Marek Łapiński, będąc gościem audycji radiowej "Dolny Śląsk z bliska", potwierdził, że projekt ma pełne, ponadpartyjne wsparcie w Sejmiku.
Trasa ta ma kluczowe znaczenie nie tylko dla mieszkańców Bogatyni, ale także dla całego tzw. worka turoszowskiego – obszaru położonego na styku granic Polski, Niemiec i Czech. To właśnie tam, gdzie dziś nie istnieje już w wielu miejscach infrastruktura kolejowa, ma powstać nowoczesne połączenie pasażerskie.
Według pierwotnych założeń koszt inwestycji szacowano na około 322 miliony złotych. Jednak ekspertyzy wykazały, że będzie to przedsięwzięcie znacznie droższe – część dawnych obiektów inżynieryjnych, takich jak wiadukty czy przejazdy, trzeba będzie odbudować od podstaw. Dodatkowe koszty generuje także konieczność wykupu gruntów i przygotowania terenu.
Mimo to samorząd województwa dolnośląskiego nie wycofuje się z planów. Marszałek Michał Rado potwierdził, że region jest gotów ponieść wyższe nakłady, a radni sejmiku – niezależnie od politycznych barw – wyrazili poparcie dla tej inwestycji. Obecnie trwają rozmowy pomiędzy zarządem województwa a PKP PLK w sprawie nowego preliminarza kosztów.
Dla Bogatyni oznacza to realną szansę na wyjście z komunikacyjnej izolacji. Obecnie miasto, znane z przemysłowego charakteru i położenia przy granicy, jest jednym z największych ośrodków w regionie pozbawionych dostępu do kolei pasażerskiej. Planowane połączenie umożliwi podróże w kierunku Wrocławia przez Zgorzelec, a w przyszłości może stać się także ważnym elementem współpracy transgranicznej.
– To projekt dla mieszkańców, a nie dla polityków – podkreślił Marek Łapiński. – Jest determinacja, aby kolej wróciła do Bogatyni i otworzyła nowe perspektywy rozwoju dla całego regionu.