We wtorek, 7 października, policjanci w kraju libereckim przeżyli pełen adrenaliny dzień, ścigając dwa luksusowe, skradzione w Niemczech samochody – Porsche Panamera i Audi Q7. Oba pościgi zakończyły się wypadkami i aresztowaniami, przy czym uciekinier z Porsche zdołał skraść jeszcze jeden pojazd i wpaść dopiero dzięki międzynarodowej współpracy na terenie Polski.
Fot. czeska policja
Dwa luksusowe auta skradzione w Niemczech
Akcja rozpoczęła się we wtorek rano, krótko przed godziną 9:00. Policjanci z kraju libereckiego otrzymali informację od kolegów ze środkowych Czech, że autostradą z Pragi jadą dwa pojazdy, które zostały najprawdopodobniej skradzione w Niemczech. Pojazdy, Porsche Panamera i Audi Q7, jechały w niewielkiej odległości od siebie.
Pościg 1: Rozbite Porsche i ucieczka
Kierowca pierwszego pojazdu, Porsche Panamera, zjechał z autostrady w Turnovie, kierując się w stronę Železný Brod. Pościg trwał drogą I/10 do miejscowości Plavy, gdzie kierowca gwałtownie skręcił w ślepą uliczkę i spowodował wypadek, po czym uciekl z miejsca zdarzenia.
Jak poinformowała rzeczniczka policji, Dagmar Sochorová, natychmiastowe poszukiwania w okolicy nie przyniosły rezultatu.
Pościg 2: Wypadek Audi Q7 i zatrzymanie
Kierowca drugiego skradzionego pojazdu, Audi Q7, zjechał z autostrady na drogę I/35 w kierunku Liberca. Pościg dotarł do samego miasta, gdzie przed zjazdem na Doubí kierowca uderzył w kilka innych samochodów i rozbił Audi.
32-letni cudzoziemiec kierujący Audi Q7 został natychmiast zatrzymany i umieszczony w areszcie. Testy wykazały, że prowadził samochód pod wpływem narkotyków. Policja wszczęła wobec niego postępowanie w sprawie podejrzenia popełnienia przestępstwa legalizacji dochodów pochodzących z przestępczości. Mężczyźnie grozi do sześciu lat więzienia.
Uciekinier kradnie Fiata Ducato i wpada w Polsce
Historia kierowcy Porsche miała zaskakujący ciąg dalszy. Kryminalni ustalili, że uciekinier nie spoczął na laurach. We wtorek po południu, krótko przed godziną 16:00, w pobliskiej miejscowości Zlatá Olešnice doszło do kolejnej kradzieży. Nieznany sprawca wykorzystał moment, gdy właściciel zostawił Fiata Ducato uruchomionego przed domem, i odjechał nim.
Policjanci z Harrachova, po otrzymaniu zgłoszenia i powiązaniu go z wcześniejszym pościgiem za Porsche, zwrócili uwagę na Fiaty Ducato. Wkrótce jeden z patroli zauważył skradziony pojazd jadący w kierunku przejścia granicznego z Polską.
Rozpoczął się kolejny pościg, który trwał aż na terytorium Polski. Tam do akcji przyłączyli się polscy funkcjonariusze. Dzięki wspólnej współpracy, po kilku kilometrach, udało się zatrzymać 29-letniego cudzoziemca kierującego Fiatem. Zatrzymania dokonali ostatecznie polscy policjanci.
Kryminalni z Jablonca nad Nisou, ściśle współpracując z polskimi kolegami, wszczęli postępowanie w sprawie kradzieży, która najprawdopodobniej miała na celu dalszą ucieczkę kierowcy Porsche.