Krajem Libereckim wstrząsnęła informacja o strzelaninie w jednej z miejscowości oddalonej o kilkadziesiąt kilometrów od granicy z Polską. Dwie osoby nie żyją, a jedna została ciężko ranna – to tragiczny bilans zdarzenia, do którego doszło dziś, w czwartek, około godziny 14:00 w Smržovce w powiecie Jablonec nad Nysą.
Zdjęcie przykładowe, fot. archiwum bogatynia.info.pl
Na miejscu zdarzenia znaleziono ciała mężczyzny i kobiety. Trzecią poszkodowaną osobą, która z poważnymi obrażeniami została przetransportowana helikopterem do traumacentrum szpitala w Libercu, jest prawdopodobnie sam podejrzany o dokonanie strzelaniny. Mężczyzna został zatrzymany.
"Aktualnie zajmujemy się zgłoszoną strzelaniną w Smržovce na Jablonecku. Na miejscu są dwie osoby martwe i jedna ciężko ranna. Podejrzany został zatrzymany, nikomu innemu nie zagraża niebezpieczeństwo. Ustalany szczegóły, o rozwoju będziemy informować," poinformowała Policja RCz na platformie X, krótko po godzinie 15:00.
Rzeczniczka policji, Klára Jeníčková, potwierdziła, że zgłoszenie o strzelaninie wpłynęło przed godziną 14:00. "Na miejscu obecnie trwają dalsze czynności śledcze," dodała dla "Libereckiej Drbny," obiecując podanie bardziej szczegółowych informacji w późniejszym czasie.
Na miejscu obok policji interweniowały także jednostki straży pożarnej i zespoły ratownictwa medycznego. Michael Georgiev, rzecznik Pogotowia Ratunkowego Kraju Libereckiego, relacjonował: "Nasza interwencja odbyła się przy asyście Policji RCz. Pomoc medyczną świadczyliśmy trzem osobom. Dwie osoby odniosły obrażenia nie do pogodzenia z życiem i lekarz mógł jedynie stwierdzić zgon. Trzecia osoba odniosła poważne obrażenia i została przetransportowana śmigłowcem ratownictwa medycznego do traumacentrum libereckiego szpitala."
Podejrzany jest rannym mężczyzną, którego przewieziono do szpitala. Policja zabezpieczyła na miejscu broń. Rzeczniczka Klára Jeníčková nie ujawniła, czy między ofiarami a sprawcą istniały jakiekolwiek relacje rodzinne.
Policja stanowczo zdementowała pogłoski, jakoby strzelanina, która miała miejsce w pobliżu szkoły, była z nią w jakikolwiek sposób powiązana.
Śledztwo w sprawie tej tragedii jest w toku.