Dramatyczne wydarzenie, do którego doszło w poniedziałkowy wieczór (20 października 2025 r.) w Bogatyni, obiegło całą Polskę. Trzy agresywne psy zaatakowały chłopca idącego chodnikiem przy ulicy Armii Krajowej. Nagranie z monitoringu miejskiego, na którym widać moment ataku i bohaterską reakcję kierowcy, trafiło do ogólnopolskich mediów. O sprawie pisaliśmy wczoraj.

Kadr monitoringu miejskiego, fot. Straż Miejska w Bogatyni 

Nagranie z Bogatyni w największych portalach informacyjnych

Film udostępniony przez Straż Miejską w Bogatyni pokazuje, jak kierowca zatrzymuje samochód, wysiada i odgania psy, ratując dziecko przed pogryzieniem. Materiał wideo stał się jednym z najczęściej oglądanych w polskim internecie w ostatnich dniach.

O sprawie napisały największe portale:

Onet.pl: „Agresywne psy zaatakowały chłopca. Niebezpieczny incydent w Bogatyni” – relacjonował portal, przytaczając komunikat straży miejskiej.

Fakt.pl: „Kierowca zatrzymał się, wybiegł z auta i odgonił psy. Chłopiec miał ogromne szczęście” – podkreślał tabloid, opisując zachowanie świadka jako heroiczne.

WP Wiadomości: „Chłopiec jechał na rowerze, gdy został osaczony. Na pomoc ruszył przypadkowy kierowca” – donosił portal, publikując fragment nagrania.

TVN24.pl informował, że właściciel psów został już ustalony i stanie przed sądem w Zgorzelcu.

Sprawa w eterze i prasie

Incydent nie pozostał bez echa także w mediach radiowych i drukowanych.

Radio Eska w serwisach regionalnych Dolnego Śląska przekazało słuchaczom, że „dziecko uniknęło tragedii dzięki błyskawicznej reakcji kierowcy”.

RMF FM relacjonowało, że zwierzęta zostały odłowione i poddane obserwacji weterynaryjnej, a właścicielowi grozi kara grzywny.

Gazeta Wyborcza Wrocław opublikowała tekst pod tytułem „Atak psów w Bogatyni. Służby ustaliły właściciela, grozi mu odpowiedzialność przed sądem”, w którym przypomniano wcześniejsze przypadki podobnych zdarzeń w regionie.

Straż Miejska apeluje o ostrożność

Bogatyńska Straż Miejska przypomina mieszkańcom o obowiązku odpowiedniego zabezpieczania zwierząt. „Każdy właściciel powinien mieć świadomość, że nawet spokojny pies może stanowić zagrożenie, jeśli jest puszczony luzem” – mówi jeden z funkcjonariuszy.

Echo lokalnego zdarzenia w całej Polsce

Choć zdarzenie miało miejsce w niewielkiej Bogatyni, jego relacje trafiły do wszystkich największych redakcji – od Onetu i TVN24, po RMF FM i Gazetę Wyborczą. W sieci trwa dyskusja o odpowiedzialności właścicieli psów i bezpieczeństwie dzieci w przestrzeni publicznej.

Podziel się ze znajomymi!

W celu zapewnienia jak najlepszych usług online, ta strona korzysta z plików cookies.

Jeśli korzystasz z naszej strony internetowej, wyrażasz zgodę na używanie naszych plików cookies.