Pasażerowie podróżujący na trasie z Liberca do Żytawy (Zittau) w Niemczech, przez Chrastavę i Hrádek nad Nysą, będą musieli uzbroić się w cierpliwość. Odnowiona linia kolejowa prawdopodobnie zostanie uruchomiona dopiero wraz z wejściem w życie nowego rozkładu jazdy 14 grudnia. Opóźnia się bowiem przebudowa ruchliwej trasy, mająca na celu usprawnienie połączeń między Czechami, Polską i Niemcami.

Fot. archiwum bogatynia.info.pl

Jak poinformował dyrektor generalny czeskiej Administracji Kolejowej, Jiří Svoboda, pierwotnie prace miały zakończyć się we wrześniu, a następnie termin przesunięto na 27 listopada. Niestety, cel ten nie został osiągnięty.

"Budowa jest nieco bardziej skomplikowana niż się spodziewano. Mam nadzieję, że pogoda dopisze i nowy rozkład jazdy się sprawdzi. Robimy, co w naszej mocy, ale to pogoda będzie miała decydujące znaczenie" – skomentował Svoboda.

Projekt, którego wartość sięga niemal 1,238 miliarda koron, ma kluczowe znaczenie dla rozwoju transportu regionalnego i międzynarodowego. Obejmuje on nie tylko wymianę torów, ale także kompleksową modernizację stacji w Hrádku nad Nysą i Chrastavie, w tym budynków dworcowych. Prace, które rozpoczęły się we wrześniu ubiegłego roku, od wiosny wymusiły zamknięcie trasy i zastąpienie połączeń kolejowych autobusami.

Dobrą wiadomością jest fakt, że od grudnia podróż pociągiem z Liberca przez Polskę do Niemiec ulegnie znacznemu przyspieszeniu. Jest to efekt gruntownej modernizacji po stronie polskiej, gdzie na odcinku około 2,8 km maksymalna prędkość pociągów wzrośnie z dotychczasowych 40 km/h do nawet 120 km/h.

W efekcie, pociągi na terenie Czech i Niemiec będą kursować z prędkością do 100 km/h, a w Polsce nawet do 120 km/h. Ma to sprawić, że podróż koleją stanie się konkurencyjna cenowo i czasowo w stosunku do samochodu.

Dzięki tym pracom, podróż z Liberca do Varnsdorfu ma zająć, zgodnie z projektem rozkładu jazdy, około 50 minut (wliczając postoje), a całe połączenie przez Polskę i Niemcy do Varnsdorfu ma przyspieszyć o dziesięć minut.

Dodatkowo, wojewoda liberecki Martin Půta wyraził nadzieję na utworzenie przystanku po polskiej stronie, gdzie pociągi obecnie się nie zatrzymują.

Podziel się ze znajomymi!

W celu zapewnienia jak najlepszych usług online, ta strona korzysta z plików cookies.

Jeśli korzystasz z naszej strony internetowej, wyrażasz zgodę na używanie naszych plików cookies.