Wizyta na bogatyńskiej "Aquatyni" miała być wkrótce wzbogacona o możliwość skorzystania z saun. Niestety, ambitne plany rozszerzenia oferty Ośrodka Sportu i Rekreacji (OSiR) muszą ustąpić miejsca surowej finansowej dyscyplinie. Jak poinformował Burmistrz podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej, budowa saun, choć planowana i wpisana we wniosek budżetowy przez dyrektora OSiR, została usunięta z projektu budżetu na 2026 rok.

fot. archiwum 

Rozmowa na sesji Rady Miasta, dotycząca planowanej inwestycji w sauny na terenie basenu miejskiego, rzuciła światło na niezwykle trudną kondycję finansową gminy. Burmistrz, komentując sprawozdanie dyrektora OSiR, potwierdził, że koncepcja saun wraz z wnioskiem o ich realizację istniała i była wspólnie opracowywana.

Niestety, na etapie przygotowywania projektu budżetu na 2026 rok, Burmistrz musiał usunąć tę pozycję z kosztorysu – poinformowano.

Powód rezygnacji jest prozaiczny: bardzo trudna sytuacja finansowa gminy. Władze muszą zmierzyć się z ogromnym deficytem budżetowym, który pierwotnie sięgał blisko 40 mln zł, oraz rekordowo wysoką opłatą Janosikowego wynoszącą 51 mln zł. Te obciążenia finansowe wymusiły drastyczne cięcia w zadaniach prorozwojowych, w tym właśnie w saunach. Inwestycja została, póki co, odłożona na przyszłość.

Decyzja o wstrzymaniu budowy saun kontrastuje z szeroko zakrojonymi planami rozwoju całego kompleksu rekreacyjnego wokół basenu „Aquatynia”, który został otwarty w sierpniu br. po ośmiu latach i koszcie ok. 35 mln zł.

W sierpniu Burmistrz Wojciech Dobrołowicz zapowiedział, że „Aquatynia” to dopiero początek. W wizji władz basen ma być tylko częścią znacznie większego centrum rekreacji. Plany obejmują budowę pola kempingowego, co w połączeniu z (planowanymi w przyszłości) saunami zewnętrznymi miało przyciągać turystów na dłużej.

Ponadto, miasto patrzy przyszłościowo na kwestię utrzymania obiektu. Aby obniżyć koszty podgrzewania wody, planowana jest instalacja wiat z panelami fotowoltaicznymi na parkingu. Inwestycje rozwojowe mają objąć również okolicę zalewu, gdzie zapowiedziano rewitalizację, budowę amfiteatru i nowych ścieżek spacerowych. Kluczowa jest również poprawa komunikacji z resztą miasta poprzez przebudowę ulicy Kąpielowej i budowę ścieżki pieszo-rowerowej.

Otwarcie „Aquatyni” było wielkim sukcesem, który pokazał determinację miasta w dążeniu do poprawy oferty dla mieszkańców. Wycofanie się z budowy saun to jednak bolesne przypomnienie o realnych wyzwaniach, z jakimi mierzy się Bogatynia. Realizacja kompleksu marzeń, który ma uczynić z miasta czołowy ośrodek rekreacyjny w regionie, jest obecnie ściśle uzależniona od poprawy kondycji finansowej gminy.

Mieszkańcy i potencjalni turyści będą musieli uzbroić się w cierpliwość. Sauna, podobnie jak inne ambitne elementy kompleksu, czeka na bardziej sprzyjające okoliczności budżetowe.

Podziel się ze znajomymi!

W celu zapewnienia jak najlepszych usług online, ta strona korzysta z plików cookies.

Jeśli korzystasz z naszej strony internetowej, wyrażasz zgodę na używanie naszych plików cookies.