Od lat w lokalnej debacie publicznej jak mantra powraca narzekanie, że Bogatynia się wyludnia, a nasi najbardziej ambitni i wartościowi młodzi ludzie uciekają do większych ośrodków, nie widząc tu dla siebie przyszłości. Tymczasem dziś, pod hasłem szukania oszczędności, władze miasta zamierzają podjąć krok, który ten proces drastycznie przyspieszy. Planowane oddanie Liceum Ogólnokształcącego pod zarząd powiatu to nie tylko techniczna zmiana urzędnika nadzorującego placówkę, to jasny sygnał wysłany do młodzieży: gmina nie chce już brać odpowiedzialności za waszą edukację na najwyższym poziomie.

Warto przypomnieć, że w 2018 roku przejęcie szkoły od powiatu było argumentowane właśnie walką o zatrzymanie młodych talentów w Bogatyni. Ówczesna decyzja samorządu była aktem odwagi i wiary w to, że własne, niezależne liceum jest fundamentem tożsamości miasta. Twierdzono wtedy, i słusznie, że tylko gmina jest w stanie zagwarantować szkole autonomię, prestiż i ochronę przed marginalizacją, na którą mogłyby ją skazać powiatowe fuzje. Przez lata funkcjonowania jako placówka gminna, liceum stało się bezpieczną przystanią dla tych, którzy chcieli ambitnej nauki blisko domu, bez konieczności codziennych podróży do Zgorzelca czy Lubania.

Obecna inicjatywa dziewięciu radnych, zmierzająca do pozbycia się szkoły, stoi w całkowitej sprzeczności z tamtymi ideałami. Zamiast szukać sposobów na uatrakcyjnienie oferty dla młodzieży, wybiera się najprostsze cięcia budżetowe. Jeśli gmina zrezygnuje z prowadzenia liceum, nasi najbardziej wartościowi uczniowie zaczną wyjeżdżać z miasta jeszcze szybciej i jeszcze wcześniej, bo już na etapie szkoły średniej. A jak uczy doświadczenie, ten, kto wyjedzie w wieku piętnastu lat, rzadko znajduje powód, by po studiach wrócić do miasta, które uznało jego edukację za zbyt kosztowną.

Kuriozalnie brzmią zapowiedzi o zlecaniu zewnętrznych analiz demograficznych dopiero po podjęciu tak radykalnych kroków. Wygląda na to, że najpierw niszczymy wypracowany z trudem status quo, a dopiero potem będziemy sprawdzać, czy to miało sens. Jeśli pozwolimy na to, by "szukanie oszczędności" wygrało z inwestycją w ludzi, Bogatynia na własne życzenie stanie się miastem bez przyszłości, z którego młodzi nie tylko będą chcieli, ale wręcz będą musieli uciekać.

W 2018 roku, podczas procesu przejmowania Liceum Ogólnokształcącego w Bogatyni przez gminę od powiatu zgorzeleckiego, burmistrz Bogatyni (wówczas Andrzej Grzmielewicz) oraz radni miejscy wysuwali szereg argumentów mających uzasadnić tę decyzję. Według informacji publikowanych wówczas  na naszym portalu, główne argumenty burmistrza i samorządu gminnego obejmowały ochronę przed likwidacją lub fuzją. Najważniejszym argumentem był sprzeciw wobec planów Powiatu Zgorzeleckiego, który rozważał połączenie Liceum Ogólnokształcącego z Zespołem Szkół Zawodowych w Bogatyni. Gmina argumentowała, że przejęcie placówki pozwoli zachować jej autonomię i prestiżowy charakter "ogólniaka".  

Ważne było bezpieczeństwo i stabilność szkoły. Burmistrz podkreślał, że jako gmina Bogatynia posiada odpowiednie zasoby, aby zapewnić szkole stabilne finansowanie i lepsze warunki do rozwoju niż mógł to zaoferować powiat, który borykał się z własnymi trudnościami budżetowymi.  

Wysuwano też interes lokalnej społeczności. Samorząd argumentował, że liceum jest kluczowym elementem tożsamości Bogatyni i nie powinno być zarządzane z poziomu Zgorzelca. Twierdzono, że lokalny samorząd lepiej rozumie potrzeby swoich uczniów i rodziców.  

Snuto wizję "Gminnego Centrum Edukacyjnego". Przejęcie LO było prezentowane jako krok w stronę budowy silnego, lokalnego systemu oświaty, w którym gmina ma pełną kontrolę nad ścieżką edukacyjną od przedszkola aż po szkołę średnią.  

Historycznie proces ten zakończył się sukcesem gminy i od 1 września 2018 roku szkoła zaczęła funkcjonować jako placówka prowadzona przez Gminę Bogatynia. Co istotne, po latach temat ten powrócił w debacie publicznej w 2026 roku, kiedy to radni zaczęli podnosić argumenty o zbyt wysokich kosztach utrzymania szkoły przez gminę w stosunku do liczby uczniów.  

Liceum Ogólnokształcące w Bogatyni to instytucja z blisko 70-letnią tradycją, która od 1956 roku wpisuje się w krajobraz naszego miasta. Przez ponad cztery dekady szkoła stabilnie funkcjonowała pod zarządem gminy, jednak reforma administracyjna z 2000 roku i przejście pod skrzydła powiatu zapoczątkowały trwający do dziś czas niepewności. Choć w 2018 roku ówcześni radni wykazali się dalekowzrocznością, broniąc placówki i dając jej szansę na kontynuację misji, dziś znów stajemy przed widmem likwidacji pod pretekstem braków budżetowych. Pojawia się więc fundamentalne pytanie: czy doraźne oszczędności są warte zaprzepaszczenia szans edukacyjnych młodych ludzi? Radni, których kadencje są przecież ograniczone czasowo, powinni pamiętać o brzemieniu swoich decyzji – to od nich zależy, czy bogatyńska młodzież nadal będzie mogła kształcić się w bezpiecznej, lokalnej szkole, czy zostanie zmuszona do uciążliwych dojazdów kosztem własnego komfortu i rozwoju.

Podziel się ze znajomymi!

W celu zapewnienia jak najlepszych usług online, ta strona korzysta z plików cookies.

Jeśli korzystasz z naszej strony internetowej, wyrażasz zgodę na używanie naszych plików cookies.