To miała być rutynowa podróż z Niemiec do Polski, jednak dla 30-letniego obywatela Włoch zakończyła się na przejściu granicznym w Zgorzelcu. Funkcjonariusze Straży Granicznej, prowadzący tymczasową kontrolę, przerwali jazdę kierowcy Skody Kamiq, która – jak się szybko okazało – miała mroczną przeszłość.
Rutyna, która ujawniła przestępstwo,.fot. NoOSG
W czwartek, 5 lutego, uwagę mundurowych przykuł nowoczesny crossover na czeskich numerach rejestracyjnych. Podczas weryfikacji danych w systemach informacyjnych, na ekranach funkcjonariuszy pojawił się czerwony alert. Samochód z 2025 roku figurował w bazach danych jako pojazd skradziony na terytorium Austrii.
Kierowca nie krył zdziwienia obrotem spraw. Z jego relacji wynikało, że jest jedynie klientem, który w dobrej wierze skorzystał z usług firmy zewnętrznej.
„Kierujący pojazdem obywatel Włoch oświadczył, że wynajął ten samochód w jednej z czeskich wypożyczalni” – informuje st. chor. szt. SG Małgorzata Potoczna z zespołu prasowego Komendanta Nadodrzańskiego Oddziału Straży Granicznej.
Mężczyzna okazał funkcjonariuszom umowę najmu, która miała potwierdzać legalność jego podróży. Strażnicy graniczni ze Zgorzelca poddali dokumenty szczegółowej weryfikacji, jednak fakt zgłoszenia kradzieży w Austrii był bezsporny. Samochód, którego wartość oszacowano na blisko 100 tysięcy złotych, został natychmiast zabezpieczony.
Incydent ten pokazuje, jak istotna jest cyfryzacja i międzynarodowa koordynacja służb mundurowych wewnątrz strefy Schengen. Choć auto zostało skradzione w Austrii, a zarejestrowane w Czechach, polscy funkcjonariusze potrzebowali zaledwie chwili, by odkryć prawdę.
„Skuteczność działań kontrolnych oraz szybka wymiana informacji pomiędzy służbami różnych państw odgrywają kluczową rolę w zwalczaniu przestępczości transgranicznej, w tym kradzieży pojazdów” – podkreśla st. chor. szt. SG Małgorzata Potoczna.
Dalsze postępowanie wyjaśni, w jaki sposób skradzione auto trafiło do czeskiej wypożyczalni i czy kierujący faktycznie nie miał świadomości o nielegalnym pochodzeniu pojazdu. Na ten moment Skoda pozostaje w rękach służb, czekając na powrót do prawowitego właściciela.