Jak informuje czeski portal informacyjny iDNES.cz, dwoje turystów, którzy podczas spaceru na zboczu góry Zvičina natknęli się na ukryty w ziemi skarb, otrzyma od kraju hradeckiego najwyższą nagrodę w historii Republiki Czeskiej. Kwota, która wpłynie na konto znalazców, opiewa na oszałamiające 11,7 miliona koron, co stanowi absolutny precedens i wielokrotność dotychczas wypłacanych premii.
Część znaleziska, fot. Muzeum Wschodnich Czech w Hradcu Kralove/Facebook.com
O tym niezwykłym odkryciu informowaliśmy już wcześniej na łamach Bogatynia.info.pl (vide Złoty skarb spod Zvičiny – niezwykłe odkrycie w czeskich Sudetach), śledząc losy depozytu od momentu jego wydobycia w lutym ubiegłego roku. Czeskie media podkreślają, że choć zazwyczaj nagrody za historyczne odkrycia liczone są w dziesiątkach tysięcy koron, tym razem mamy do czynienia z sytuacją wyjątkową ze względu na ogromną wagę i czystość kruszcu.
Skarb przekazany do Muzeum Czech Wschodnich w Hradcu Králové składa się z niemal 600 złotych monet oraz kilkudziesięciu innych przedmiotów, w tym kosztownych tabakierek i biżuterii z XIX i XX wieku. Portal iDNES.cz zwraca uwagę, że kluczowym czynnikiem decydującym o tak astronomicznej kwocie był surowiec, z którego wykonano przedmioty. Według cytowanego wicehetmana Jiřího Štěpána, w przypadku znalezisk z czystego złota czeskie prawo przewiduje wypłatę pełnej rynkowej wartości kruszcu, a nie jedynie ułamka wartości historycznej, co rzuca nowe światło na system motywowania uczciwych znalazców u naszych sąsiadów.
Łączna masa złotego depozytu przekroczyła pięć kilogramów, co w połączeniu z gwałtownym wzrostem cen złota w ostatnich latach doprowadziło do ustalenia rekordowej sumy. Hetman Petr Koleta w rozmowie z mediami zauważył, że gdyby skarb został znaleziony dekadę temu, nagroda byłaby o dwie trzecie niższa. Dziennikarze przypominają również, że dotychczasowy rekord należał do odkrywcy srebrnych monet spod Pardubic, który otrzymał dwa miliony koron, co przy obecnym znalezisku wydaje się kwotą skromną.
Choć wartość materialna skarbu nie budzi już wątpliwości, jego historia pozostaje dla badaczy zagadką. Kuratorzy z Hradca Králové przyznają, że mimo licznych analiz nie udało się jednoznacznie ustalić, do kogo należały kosztowności ukryte w kamiennym wale po 1921 roku. Wśród hipotez dominuje wątek osoby uciekającej przed nazistami lub niemieckiego mieszkańca wysiedlonego z tych terenów po wojnie. Cały zestaw jest obecnie poddawany renowacji i wkrótce ma stać się główną atrakcją muzeum, stanowiąc jedno z najcenniejszych znalezisk tego typu w całej Europie Środkowej.