Zuchwała kradzież w jednej z drogerii na terenie gminy Zgorzelec doczekała się szybkiego finału. Dzięki skoordynowanym działaniom lokalnych kryminalnych oraz mundurowych z Legnicy, 40-letni sprawca usłyszał już oficjalne zarzuty. Za przywłaszczenie markowych zapachów o wartości niemal 5 tysięcy złotych grozi mu teraz surowa kara.
Fot. KPP w Zgorzelcu
Do zdarzenia doszło pod koniec czerwca tego roku. Sprawca działał w sposób bezwzględny, licząc na to, że uda mu się niepostrzeżenie opuścić sklep z darmowym, luksusowym towarem.
"Sprawca wykorzystał nieuwagę pracowników sklepu. Mężczyzna zabrał z półek markowe perfumy o łącznej wartości blisko 5 tysięcy złotych, po czym opuścił drogerię, nie płacąc za towar" – relacjonuje nadkom. Agnieszka Goguł, Oficer Prasowy Komendanta Powiatowego Policji w Zgorzelcu.
Złodziej nie cieszył się jednak długo wolnością ani skradzionym łupem. Sprawą natychmiast zajęli się funkcjonariusze z Wydziału Kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Zgorzelcu. Dzięki skrupulatnej pracy operacyjnej szybko wpadli na trop podejrzanego.
Wytropienie 40-latka było dopiero połową sukcesu. Do jego zatrzymania doszło w wyniku wspólnych działań zgorzeleckich kryminalnych oraz mundurowych z Samodzielnego Pododdziału Prewencji Policji w Legnicy.
"Policjanci z Wydziału Kryminalnego wytypowali i ustalili miejsce pobytu podejrzanego. Następnie wspólnie z funkcjonariuszami Samodzielnego Pododdziału Prewencji Policji w Legnicy zatrzymali 40-latka, który trafił do zgorzeleckiej komendy" – informuje nadkom. Agnieszka Goguł.
Zatrzymany mężczyzna został przewieziony do jednostki policji, gdzie przeprowadzono z nim dalsze czynności procesowe. Zgromadzony materiał dowodowy nie pozostawiał złudzeń, co pozwoliło na oficjalne przedstawienie mu zarzutów.
"Mężczyzna usłyszał już zarzut kradzieży. Za popełnione przestępstwo odpowie przed sądem" – podsumowuje oficer prasowa zgorzeleckiej policji.
O dalszym losie 40-latka zadecyduje teraz sąd. Zgodnie z polskimi przepisami Kodeksu karnego, za przestępstwo kradzieży cudzego mienia grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.