Na parkingu terenu Bogatyńskich Wodociągów i Oczyszczalni S.A. przy ujęciu wody przy dzisiejszej ulicy Fryderyka Chopina stanął niezwykły eksponat. Niebiesko-czerwony, ozdobny hydrant uliczny z około 1930 roku, starannie odrestaurowany przez pracowników BWIO S.A., stał się żywą pamiątką historii lokalnej infrastruktury. Tablica informacyjna nie pozostawia wątpliwości: to przedwojenny hydrant użytkowany aż do 1995 roku, świadectwo historii miejscowych wodociągów i kunsztu wykonania dawnej armatury wodociągowej.
Lokalizacja nie jest przypadkowa. Ul. Chopina i jej okolice to historyczna oś przemysłowa dawnego Reichenau – teren, na którym rozwijały się budynki rodziny Preibischów, osiedle robotnicze, dawna elektrownia (dziś siedziba Bogatyńskiego Ośrodka Kultury) oraz urządzenia wodociągowe i kanalizacyjne.
Historia wodociągów w Bogatyni zaczyna się w drugiej połowie XIX wieku. Carl August Preibisch (1819–1877), syn tkacza, który w 1859 roku założył mechaniczny warsztat tkacki, szybko rozwinął potężne przedsiębiorstwo włókiennicze. Jako fabrykant-filantrop inwestował w infrastrukturę służącą całej społeczności.
W latach 1866–1867 na swój koszt wybudował pierwszy nowoczesny wodociąg. Zakupił od hrabiego Clam-Gallas z Frýdlantu źródło „Sandquelle” (Źródło Piaskowe) o powierzchni 23 hektarów w czeskim Kunnersdorfie (dziś Kunratice). Stamtąd poprowadził żeliwną rurę o średnicy 10 cm i długości około 3 kilometrów. Woda zasilała nie tylko fabryki, ale także prywatne posesje mieszkańców.
Już w pierwszym roku do sieci podłączono 92 domy mieszkalne, a na ulicach pojawiło się 34 hydranty. Współcześni uznali instalację za „wielkie dobrodziejstwo cywilizacyjne”. Dzięki niej w 1867 roku otwarto również pierwszy publiczny basen kąpielowy.
W rejonie dzisiejszej ulicy Chopina znajdowały się też inne pionierskie rozwiązania. Na początku XX wieku dr Reinhard Preibisch zaprojektował tu zaawansowaną biologiczno-mechaniczną oczyszczalnię ścieków farbiarskich – system filtrów z żużlem z węgla brunatnego, który potrafił oczyścić 400–500 m³ brudnej wody dziennie. Był to na ówczesne czasy ewenement techniczny, opatentowany w Niemczech i Austrii.
Hydrant stojący dziś na parkingu przy ulicy Chopina pochodzi z okresu międzywojennego – z około 1930 roku. To już kolejna generacja urządzeń, bardziej solidna i ozdobna. Żeliwna konstrukcja z charakterystycznymi czerwonymi elementami i mosiężnymi złączami była użytkowana jeszcze długo po II wojnie światowej – aż do 1995 roku.
Jego odrestaurowanie przez pracowników BWIO S.A. to gest szacunku dla lokalnego dziedzictwa technicznego. Stary hydrant, ustawiony pod niebieską tablicą z napisem „Pamiątka historii Bogatyńskich Wodociągów”, pełni dziś rolę edukacyjną. Stojąc na terenie, który od ponad 150 lat związany jest z zaopatrzeniem miasta w wodę, przypomina, że dostęp do czystej wody pitnej nie jest oczywistością. Kiedyś był luksusem, o który walczyli lokalni przedsiębiorcy i mieszkańcy. Jest też symbolem ciągłości: od prywatnej inwestycji XIX-wiecznego fabrykanta, przez przedwojenne armatury, aż po współczesną spółkę komunalną dbającą o bezpieczeństwo wodne gminy.
W epoce, w której coraz częściej mówimy o ochronie zasobów wodnych, taki obiekt nabiera dodatkowego znaczenia. Warto przy nim na chwilę przystanąć – nie tylko po to, by zrobić zdjęcie, ale by uświadomić sobie, jak długa i ciekawa jest droga, którą przeszły bogatyńskie wodociągi.