Pochodzą z Pawłodaru – miasta zagubionego w bezkresnych stepach północnego Kazachstanu. Od macierzy dzieli ich cztery tysiące kilometrów, ale gdy zaczynają śpiewać, ta odległość przestaje mieć znaczenie. Już 23 stycznia mieszkańcy Bogatyni będą mieli wyjątkową okazję spotkać się z potomkami polskich zesłańców, którzy mimo tragicznej historii, z dumą niosą polską kulturę przez pokolenia.

Fot. bogatynia.info.pl

Zespół Wokalno-Choreograficzny „Narcyz” to grupa niezwykła. Tworzą ją potomkowie Polaków, których los nie oszczędzał. W latach 30. i 40. XX wieku, na mocy decyzji stalinowskich władz, ich przodkowie zostali zmuszeni do opuszczenia domów na Kresach i wywiezieni w głąb nieprzyjaznego kazachskiego stepu.

W tym roku mija dokładnie 90 lat od masowych deportacji z 1936 roku, kiedy to tysiące rodzin z terenów dzisiejszej Ukrainy i Białorusi straciły wszystko, co znały. Dla wielu z nich Kazachstan stał się ostatnim domem. Choć dziś w tym kraju żyje kilkadziesiąt tysięcy Polaków, których życie mogłoby potoczyć się zupełnie inaczej, gdyby nie wyroki historii, to właśnie tacy ludzie jak członkowie „Narcyza” udowadniają, że tożsamości nie da się odebrać dekretem.

Mimo upływu lat i ogromnego dystansu, w domach w Pawłodarze wciąż słychać polską mowę. Członkowie zespołu nie tylko mówią po polsku, ale z pasją kultywują nasze tradycje narodowe. Śpiewają polskie pieśni i tańczą ludowe tańce, wyraźnie podkreślając swoją odrębność w wielokulturowym Kazachstanie.

„Nasza obecność tutaj to nie tylko występy. To manifestacja tego, że polskość można pielęgnować nawet tysiące kilometrów od ojczyzny, a pamięć o naszych przodkach jest wciąż żywa” – zdają się mówić swoimi występami artyści.

Dla artystów z „Narcyza” każda wizyta w Polsce to wielkie święto i wzruszająca podróż do korzeni. Niektórzy z nich odwiedzają nasz region nie po raz pierwszy – kilkanaście lat temu gościli w Lubaniu. Tym razem ich trasa wiedzie przez Bogatynię, Syców i Wrocław.

To spotkanie dwóch światów: współczesnej Polski oraz Polonii, która przez dekady trwała w izolacji, dbając o każdy skrawek ojczystej kultury. To lekcja patriotyzmu, która nie potrzebuje wielkich słów, bo broni się muzyką, tańcem i szczerym wzruszeniem.

Serdecznie zapraszamy wszystkich mieszkańców na ten wyjątkowy wieczór pełen emocji i polskiego folkloru w wykonaniu naszych Rodaków z Kazachstanu.

Podziel się ze znajomymi!

W celu zapewnienia jak najlepszych usług online, ta strona korzysta z plików cookies.

Jeśli korzystasz z naszej strony internetowej, wyrażasz zgodę na używanie naszych plików cookies.