Polskie Radio Wrocław donosi, że może powstać nowy gigant na mapie dolnośląskiej służby zdrowia.  Jak podała rozgłośnia, może powstać trzeci co do wielkości szpital na Dolnym Śląsku.

Fot. archiwum 

Trwają intensywne rozmowy na temat połączenia dwóch kluczowych placówek – szpitali powiatowych w Bolesławcu, Zgorzelcu. To przełomowa możliwość, która pojawiła się dzięki nowelizacji ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych.

Od lat mówiło się o korzyściach płynących z takiej fuzji. Jak podkreśla Zofia Barczyk, dyrektor szpitala św. Jerzego w Zgorzelcu, głównym celem jest rozszerzenie zakresu świadczeń i optymalizacja opieki.

"Wtedy wiemy, co każdy ma najlepsze i tam ten pacjent może być leczony. Dla pacjenta jest to najważniejsze, żeby trafił do najlepszych lekarzy, do najlepszych rozwiązań" – tłumaczy dyrektor w audycji Polskiego Radia Wrocław.

To podejście, które ma na celu skierowanie pacjentów do ośrodków specjalizujących się w konkretnych dziedzinach, co przekłada się na wyższą jakość leczenia.

Choć oficjalnej fuzji jeszcze nie ma, szpitale ze Zgorzelca i Bolesławca już od dawna ściśle ze sobą współpracują. Jak informuje Polskie Radio Wrocław, część lekarzy pracuje w obu placówkach, a dyrektorzy podkreślają, że realizują wspólne projekty – zarówno unijne, jak i krajowe.

"Realizujemy razem projekty i unijne, i krajowe. Projekty polegające na pozyskiwaniu środków, na realizacji inwestycji, na szkoleniu naszych pracowników" – dodaje w audycji Tomasz Gabrysiak, starosta bolesławiecki.

Obie jednostki są w dobrej kondycji finansowej – nie mają długów, zatrudniają wielu specjalistów i sukcesywnie skracają kolejki pacjentów, co stanowi solidną podstawę do dalszych, ambitnych planów.

Możliwość połączenia to efekt poprawki do ustawy, która daje zielone światło dla łączenia jednostek medycznych. Jednak, jak zaznacza starosta zgorzelecki Artur Bieliński w wywiadzie dla Polskiego Radia Wrocław, takie zmiany zawsze budzą ogromne emocje.

"Mówienie o połączeniach, mówienie o likwidacji i przekształcaniu tego zawsze budzi straszne emocje. Wydaje mi się, że potrafilibyśmy to zrobić tak umiejętnie, że byłoby to z pożytkiem dla wszystkich" – uspokaja Bieliński.

Pojawia się jednak jedna istotna bariera. W przeciwieństwie do wcześniejszych przepisów, nowa ustawa nie przewiduje dodatkowych grantów finansowych za połączenie, co może stanowić czynnik zniechęcający. Mimo to, jak donosi Polskie Radio Wrocław, dyskusje trwają, a perspektywa stworzenia silnego, regionalnego centrum medycznego wciąż pozostaje otwarta.

Czy fuzja dojdzie do skutku? Czas pokaże, ale dla mieszkańców Zgorzelca, Bolesławca to szansa na dostęp do jeszcze lepszej opieki zdrowotnej.

Bogatynia również w grze? O tym radio nie wspomina. W piątek w Bogatyni odbyła się burzliwa dyskusja dotycząca przyszłości naszego szpitala. Głównym punktem było głosowanie nad projektem uchwały, który miałby upoważnić dyrektora SPZOZ w Bogatyni, Pawła Juszczyńskiego, do udziału w konsultacjach. Konsultacje te miałyby poprzedzać ewentualne przystąpienie gminy do związku jednostek samorządu terytorialnego wraz z powiatem zgorzeleckim i bolesławieckim. Celem byłoby utworzenie jednego, silnego podmiotu leczniczego z połączenia szpitali w Zgorzelcu, Bolesławcu i Bogatyni.

Podziel się ze znajomymi!

W celu zapewnienia jak najlepszych usług online, ta strona korzysta z plików cookies.

Jeśli korzystasz z naszej strony internetowej, wyrażasz zgodę na używanie naszych plików cookies.