Carl August Preibisch, urodzony 21 marca 1819 roku, a zmarły 16 września 1877 roku, był nie tylko przemysłowcem, ale prawdziwym architektonicznym gigantem, którego imię zostało niemal wymazane z kart historii! Jego życie to spektakularna opowieść o fortunie, filantropii i dramatycznym upadku, który pogrążył w nędzy setki rodzin na pograniczu.

Tak mógł wyglądać C. A. Preibisch - zdjęcie wygenerowane na podstawie szkicu z epoki

Jesienią mija 148 rocznica śmierci człowieka, który zmienił oblicze ówczesnej wsi lezącej na pograniczu. Niedługo okrągła rocznica. Przygotowaliśmy film z pomocą sztucznej inteligencji na wspomnienie wielkiej osobistości, która nazwaliśmy Królem Bogatyni. Film na naszym koncie w portalu społecznościowym.

Urodzony jako syn prostego tkacza, Carl August Preibisch z geniuszem godnym magnata finansowego wykorzystał korzystną koniunkturę i w 1859 roku założył swoje własne włókiennicze zakłady C.A. Preibisch. Co zaczęło się od garstki pracowników, szybko urosło w przemysłowego behemota! Preibisch w gorączkowym tempie skupował dziesiątki działek, budował, modernizował i sprowadzał najnowocześniejsze maszyny parowe, tworząc kompleks produkcyjny ciągnący się wzdłuż dzisiejszej ul. Kościuszki. Jego fabryki działały nie tylko w Reichenau (Bogatynia), ale i w filiach w Dittersbach (Dětřichov u Frýdlantu), Opolnie-Zdroju i innych miejscowościach, tworząc transgraniczną siatkę, która była krwiobiegiem regionu, a symbolem jego niezachwianej potęgi stał się najwyższy w Saksonii komin fabryczny. Po jego śmierci w 1877 roku, imperium przejęli synowie, Carl Oscar Preibisch (1842-1910) i Karl Reinhard Preibisch (1846-?), kontynuując jego dzieło.

Preibisch, niekwestionowany Król Bogatyni, nie tylko zarabiał krocie, ale także budował wieś jak miasto od podstaw! To on był odpowiedzialny za kluczowe cuda ówczesnej techniki. Centrum Reichenau rozświetliło się dzięki ufundowanym przez niego gazowni (1864) i pierwszej elektrowni (dziś BOK). W 1866 roku doprowadził wodę pitną 3-kilometrowym wodociągiem, a w 1867 roku ufundował publiczną łaźnię, zaś komunikację usprawnił, fundując żelazny Most Króla Jana (zniszczony przez powódź w 2010 roku). Jego obsesja na punkcie dobrobytu załogi była niemal niewiarygodna, co widać w jego działalności socjalnej. Preibisch rozpoczął budowę szpitala i założył dom opieki (Fundacja Johanna Davida Preibischa), która dawała schronienie potrzebującym. Ponadto, w 1876 roku wybudował osiedle robotnicze – nowoczesne domy z własnymi wejściami i ogródkami (dzisiejsza ulica Chopina), zaś dla dzieci założył przedszkole (1872) i szkołę przyfabryczną, którą później rozszerzono o szkołę gospodarstwa domowego dla dziewcząt (założoną przez synową Marię Preibisch w 1885 roku). Synowie sfinansowali także budowę hali sportowej (1899) i nowoczesnego kąpieliska z podgrzewaną wodą (1908-1909), przy dzisiejszej ulicy Sportowej. Wreszcie, Preibisch zadbał o tereny zielone, zakładając palmiarnię oraz sadząc unikalną sosnę Jefrey’a na terenie dzisiejszego parku, który obecnie nosi jego imię. Dziś ten park to tylko namiastka dawnej świetności.

Carl August Preibisch zmarł 16 września 1877 roku, ale jego imperium zaczęło chylić się ku upadkowi po śmierci wnuka-następcy, Karla Eugena Walthera Preibischa, w dniu 30 sierpnia 1900 roku, co było fatalną wróżbą. Ostateczny cios nadszedł w czasach Wielkiego Kryzysu. Globalna zapaść gospodarcza i trudna sytuacja niemieckich przedsiębiorstw doprowadziły do dramatu. W maju 1934 roku nadeszła druzgocąca wiadomość: wielka firma C.A. Preibisch w Dittersbach (Detrichov), zatrudniająca ponad 700 osób, została zamknięta! Na początku stycznia 1935 roku firma została ostatecznie rozwiązana i postawiona w stan likwidacji. Katastrofa ta pogrążyła cały region w bezrobociu i nędzy, niwecząc to, co Carl August Preibisch budował przez dekady ciężkiej pracy. Dziś jednak, mimo upadku, Preibisch pozostawił po sobie fizyczne świadectwa swojej potęgi, które do dziś szepczą opowieść o zapomnianym Królu Bogatyni.

Więcej o wpływowej rodzinie na www.bogatynia.dwr.pl.

Podziel się ze znajomymi!

W celu zapewnienia jak najlepszych usług online, ta strona korzysta z plików cookies.

Jeśli korzystasz z naszej strony internetowej, wyrażasz zgodę na używanie naszych plików cookies.