Mury, które pamiętają zapach przedwojennej kuchni i gwar powojennych kolejek, wystawiono na sprzedaż. Decyzja Gminnej Spółdzielni „Samopomoc Chłopska” o zbyciu Rolniczego Domu Towarowego „Erdet” to coś więcej niż zwykła transakcja rynkowa. To symboliczny koniec ery wielkich domów towarowych, które przez dekady definiowały rytm życia Bogatyni.
Macie jakieś wspomnienia związane z budynkiem?, fot. bogatynia.info.pl
Kto z nas nie pamięta wypraw „do miasta” na zakupy? Jeszcze kilkanaście lat temu handel w Bogatyni miał swoje konkretne adresy, swoje świątynie, w których można było dostać wszystko – od guzików po meble. Dziś te bastiony dawnego handlu kruszeją na naszych oczach.
Sprzedaż „Erdetu” to ostatni akord procesu, który trwa od lat. Najpierw z krajobrazu miasta zaczął znikać blask „Gwarka” w rejonie ulicy Turowskiej – miejsca, które dla wielu pokoleń górników i ich rodzin było synonimem nowoczesności i dostępności dóbr. Później przyszedł czas na charakterystyczny Dom Handlowy, zwany potocznie „Handlowcem”, sąsiadujący z Karczmą Twardowski. Te budynki, jeszcze przed pożarami, dawno straciły swoją pierwotną duszę centralnych punktów spotkań.
Teraz przyszła kolej na ten najważniejszy, położony przy ulicie Kościuszki 12.
Historia budynku, w którym mieści się dzisiejszy Rolniczy Dom Towarowy, to fascynująca kronika przetrwania. Mało kto, mijając dziś jego elewację, pamięta, że przed wojną tętniło tu życie zupełnie innego rodzaju. Pod adresem Hauptstrasse (dziś Kościuszki), naprzeciwko mostu nad Miedzianką, dumnie prezentował się Gasthof zum Phönix, znany później jako Hotel Phönix.
Stare niemieckie pocztówki z początku XX wieku ukazują okazałą gospodę z restauracją, która była sercem Mittel Reichenau. Bliskość zakładów Preibischa sprawiała, że ówczesny szynkarz na brak ruchu narzekać nie mógł. „Feniks” był świadkiem wielkiej historii, przetrwał wojenne zawieruchy i zmianę granic, by po 1945 roku odrodzić się w nowej, polskiej rzeczywistości.
W PRL-u hotelowe pokoje i restauracyjne sale ustąpiły miejsca regałom. Najpierw Rolniczy Dom Towarowy (RDT), później dom handlowy budynek stał się zakupowym sercem Bogatyni. To tutaj zdobywało się towary deficytowe, to tutaj podziwiało się wystawy, które dla wielu były oknem na świat lepszych produktów. Ostatni bastion padł po wyprowadzce sklepu spożywczego, co wielokrotnie opisywaliśmy na łamach bogatynia.info.pl.
Wystawienie „Erdetu” na sprzedaż (za kwotę 899 000 zł) wraz z dwiema innymi nieruchomościami – budynkiem przy ul. Daszyńskiego (obok Orlenu) oraz obiektem w Działoszynie – zamyka pewien rozdział w historii lokalnej spółdzielczości.
Zmieniają się nawyki, zakupy przeniosły się do dyskontów i sieciówek, a ogromne przestrzenie dawnych domów towarowych stały się zbyt trudne do utrzymania w ich pierwotnej formule. Choć ogłoszenie mówi o „ogromnych możliwościach” i „potencjale inwestycyjnym”, dla wielu mieszkańców Bogatyni jest to przede wszystkim moment nostalgicznej refleksji.
Czy nowy właściciel przywróci blask dawnego Hotelu Phoenix? A może stworzy tam nowoczesne lofty lub biura? Jedno jest pewne – epoka tradycyjnych, wielobranżowych domów towarowych, które budowały tożsamość powojennej Bogatyni, właśnie definitywnie przechodzi do historii.
Pozostałe obiekty na sprzedaż:
Budynek przy ul. Daszyńskiego (580 m², działka 3 000 m²) – cena: 699 000 zł.
Budynek handlowy w Działoszynie (250 m², działka 1 000 m²) – cena: 290 000 zł.
Wszelkie informacje o sprzedaży dostępne są w biurze GS „Samopomoc Chłopska” w Bogatyni.