Liberecki kraj, tuż za naszą południową granicą, ma za sobą rekordowy sezon letni. W trzecim kwartale 2025 roku odnotowano historyczną liczbę 463 831 turystów. To świetna wiadomość dla regionu, ale dla Polaków kluczowy jest jeden fakt: wróciliśmy na czeskie szlaki i plaże, umacniając swoją pozycję w ścisłej czołówce zagranicznych gości.
Hejnice − miasto w Czechach, w kraju libereckim nad Witką, fot. archiwum bogatynia.info.pl
Choć Liberecki kraj jest dla Polaków naturalnym kierunkiem, zwłaszcza zimą ze względu na Góry Izerskie i Karkonosze, lato 2025 potwierdziło, że Czeski Raj i Jezioro Macha (Máchovo jezero) kuszą równie mocno.
13 395 Polaków zakwaterowało się w tutejszych hotelach, pensjonatach i kempingach w samym środku sezonu letniego.
Stanowi to drugą najliczniejszą grupę turystów zagranicznych, zaraz po Niemcach (24 780), a przed Słowakami (ok. 6 100).
Ogólna liczba turystów zagranicznych w regionie wzrosła o 7,1%, przekraczając poziom sprzed pandemii – to dowód na to, że ten przygraniczny region odzyskał swój międzynarodowy blask.
Wzrost liczby noclegów: Nasi rodacy w Libereckim Kraju są kluczowi dla lokalnej gospodarki. Fakt, że Polacy stanowią drugą co do wielkości grupę narodową, dowodzi, że cenimy sobie bliskość, atrakcje turystyczne i autentyczny klimat czeskich gór i miasteczek.
Wielu turystów z Dolnego Śląska i innych regionów Polski wybiera Liberec i okoliczne miejscowości.
Polscy turyści stawiają na dłuższy wypoczynek: Czesi wybierają nieco dłuższe pobyty (średnio 3,1 nocy), ale nasi rodacy również chętnie zostają na weekendy i dłuższe urlopy, wspierając lokalne hotele i pensjonaty.
Łączna liczba gości w Libereckim Kraju od stycznia do końca września 2025 roku przekroczyła milion (1,013 mln), co jest najlepszym wynikiem w historii regionu osiągniętym tak wcześnie. To zasługa zarówno stałego zainteresowania Czechów, jak i dynamicznego powrotu turystów z zagranicy, gdzie Polacy odgrywają kluczową rolę.