Emocje wokół planowanej budowy biogazowni w gminie Bogatynia nie słabną. Krzysztof Figura, lokalny działacz Konfederacji Korony Polskiej, opublikował w mediach społecznościowych ostry wpis, w którym skrytykował sposób prowadzenia konsultacji społecznych w tej sprawie. Zapowiedział również podjęcie zdecydowanych kroków i złożenie wniosku o referendum lokalne.
Wokół inwestycji, która ma powstać na terenie gminy, narasta coraz większy opór. Głównym zarzutem stawianym lokalnym władzom jest brak transparentności oraz próba podjęcia kluczowych decyzji bez realnego udziału społeczności lokalnej. Według przedstawiciela Korony Polskiej, mieszkańcy są pomijani w dyskusji, a forma dotychczasowych rozmów pozostawia wiele do życzenia.
W swoim oficjalnym komunikacie na platformie X (dawny Twitter) Krzysztof Figura jednoznacznie ocenił działania magistratu:
„Budowa biogazowni w Bogatyni nie może być przepychana ponad głowami mieszkańców. To mieszkańcy powinni zdecydować, czy chcą takiej inwestycji w swojej gminie”.
W odpowiedzi na dotychczasowe działania urzędu, do burmistrza Bogatyni skierowano już oficjalne pisma. Autor wpisu domaga się natychmiastowej zmiany strategii informacyjnej i oddania głosu ludziom, dla których sąsiedztwo biogazowni będzie codziennością.
„Dlatego złożyliśmy do Burmistrza wniosek o referendum lokalne oraz o wydłużenie konsultacji społecznych i zmianę ich formy na otwarte spotkanie z mieszkańcami” – poinformował w mediach społecznościowych Figura.
Działacz podkreśla, że inwestycje o tak dużym wpływie na środowisko oraz komfort życia lokalnej społeczności wymagają pełnej jawności, a nie pośpiechu i unikania otwartej debaty.
„Nie załatwia się tak ważnych spraw po cichu, w wąskim gronie i pod presją czasu. Głos mieszkańców musi być decydujący” – podsumował na platformie X.
Teraz ruch należy do władz miasta. Mieszkańcy Bogatyni czekają na oficjalną odpowiedź burmistrza w sprawie wniosku o referendum oraz zmianę formuły konsultacji. Do tematu będziemy wracać.